Najpotężniejszy człowiek na ziemi był kiedyś sponsorem kolarstwa. Loverove na środę, specjalnie dla Was:

1. Donald Trump i kolarstwo

Prezyden-elekt Stanów Zjednoczonych, Donald Trump ma w swojej karierze romans z kolarstwem. Na przełomie lat ’80 i ’90 XXw był współtwórcą i sponsorem wyścigu, który początkowo nazywał się… Tour de Trump by później zdobyć chwilową sławę od nazwy kolejnego sponsora, Tour duPont. Trump, po dwóch latach współpracy, wycofał się z tego projektu, pomysł, by Amerykanie mieli “swój Tour de France” dość szybko wyparował mu z głowy. Mimo wszystko Tour duPont to był przez pewien czas ciekawy wyścig w kalendarzu, wygrane w dwóch ostatnich edycjach (’95 i ’96) były istotne dla rozwoju kariery Lance’a Armstronga.

Choć Tour de Trump umarła, obecnie w USA rozgrywanych jest kilka interesujących imprez kolarskich, w tym Tour of California, który właśnie został włączony do World Touru. Ciekawe, czy nowy Prezydent obejmie patronat nad imprezą, przebiegającą przez jeden z najbardziej lewicujących, zatem konkurencyjnych dla niego stanów.

2. Torowa zajawka

Puchar Świata w Glasgow, na którym tak dobrze zaprezentowali się Polacy w krótkim wideo przygotowanym przez UCI.

No i jakby na to nie patrzeć, w zasadzie każdy skrót z przełajów jest ciekawszy…

3. Ankieta dla Mastersów


Jeśli startujesz w cross country, albo chociaż o tym myślisz, wypełnij proszę ankietę dotyczącą Pucharu Polski dla zawodników “po trzydziestce”. Czyli Mastersów. Twoje zdanie ma znaczenie!

3. Dlaczego zima to dobra pora na MTB?

Ekipa Global Mountain Bike Network wyjaśnia:

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments