HerosiIn sport

(pół)Bóg jest Słowakiem

W koszulce mistrza świata zaliczył najlepszy sezon w karierze tylko po to by? zdobyć kolejną. Po drodze eksperymentował, nie stronił od żartów, wygrywał i pomagał. Peter Sagan jest wielki.

Czego by nie mówić, jakkolwiek nie doceniać utalentowanych, dobrze zapowiadających się i ambitnych zawodników, wyobraźnię fanów najbardziej pobudzają zwycięzcy. A najbardziej wielcy zwycięzcy.

Peter Sagan jest jednym z nich. Portfolio ma bogate, 89 zwycięstw to sporo a biorąc pod uwagę jego wiek (urodził się 26.01.1990r) to wyjątkowo dużo. Tym bardziej, że w zasadzie nie znajdziecie w nim osiągnięć z mało ważnych imprez. Właściwie od początku zawodowej kariery Sagan wygrywa w najwyżej punktowanych wyścigach.

Ostatnim kolarzem, który obronił tytuł mistrza świata ze startu wspólnego był Paolo Bettini w 2007r. Włoch wkrótce potem zakończył karierę, tymczasem Sagan nie jest nawet w połowie drogi do emerytury. Oczywiście wiele może się wydarzyć w najbliższych latach, ale z zadatkiem, jaki zdobył, ma szansę stać się jednym z najbardziej utytułowanych specjalistów wyścigów klasycznych w historii.

Nie w tym jednak rzecz, by przewidywać jego przyszłe wyniki. Najważniejsze jest to, że Peter Sagan nas obchodzi. Jest jednym z tych sportowców, którzy intrygują. Których jazda, zachowanie, wygrane i przegrane poruszają serca fanów.

Bywali mistrzowie równie utytułowani. Bywali kolarze skuteczni, zwyciężający w monumentach, mistrzostwach i wielkich tourach. Tych, na których jazdę czekaliśmy wcale tak wielu nie było. Tymczasem Peter Sagan już teraz jest jednym z nich.

Słowak łączy niebywały talent sportowy z charyzmą, dorasta na naszych oczach, jest wyrazisty a przy tym wciąż ?ludzki? zarówno ze względu na przytrafiające mu się porażki na finiszach i wpadki w wypowiedziach przed kamerami TV.

Takiej postaci dawno nie mieliśmy i bez względu na to, czy go darzycie sympatią czy też nie, uzyskiwane wyniki uznajecie już za wielkie czy też ?zaledwie? bardzo dobre, a kolejne stylizacje zwracają waszą uwagę lub też celowo je ignorujecie pewne jest jedno: to najbardziej wyrazisty kolarz w zawodowym peletonie XXIw. Szkoda tylko, że ku czci herosów nie piszemy już pieśni, lecz co najwyżej tweety.

 

Related posts
In sport

Mistrz na trudne czasy

Julian Alaphilippe, Anna van der Breggen i Wout van Aert to największe gwiazdy pandemicznych mistrzostw świata w kolarstwie szosowym. W tle mieliśmy nie tylko genialne widoki, ale też bardzo dobrą jazdę Michała Kwiatkowskiego i Katarzyny Niewiadomej.
Read more
In sport

Kto wygra Tour de France 2020 i dlaczego?

Ineos Grenadiers kontra Jumbo – Visma. Przy sile ognia tych dwóch latających fortec pozostałe drużyny i ich liderzy pozostają nieco w cieniu, ale to nie znaczy, że w kluczowych momentach nie przejmą inicjatywy i nie…
Read more
Recenzje

Marco Pantani. Ostatni Podjazd.

W ogromie reporterskiej pracy, którą wykonał Matt Rendell opisując życie, karierę i śmierć Marco Pantaniego największą wartość mają te słowa, które nie przekonają nieprzekonanych, ale są wartością rzadko spotykaną w kolarskich mediach. Te, które boleśnie…
Read more