loverove

Loverove 03.10.2016

Poniedziałkowe loverove: łatwe, miłe i przyjemne rowerowe filmiki i newsy specjalne dla Was:

1. Niesamowity Niccol? Bonifazio

Czyli zapomnijcie o Vittorio Brumottim ;). Włoski kolarz ekipy Trek-Segafredo (a od przyszłego roku Bahrain-Merida) pokazuje, jakie umiejętności może mieć kolarz szosowy. Wiecie, ten golinoga, co to tylko patrzy w asfalt i nie widzi nic poza swoim miernikiem mocy. Niccolo towarzyszy brat, Leonardo oraz zjazdowiec, Wyn Masters.

2. Wyścig z sakwami

560km i 11000m przewyższenia przez toskańskie szlaki w wersji “bez wsparcia”, czyli z minimalną porcją bagażu, prowiantu i części serwisowych. Do tego 65% trasy prowadzi poza asfaltowymi drogami. W tym roku na taką przygodę porwało się 527 osób. Całość ma raczej charakter rajdu niż zawodów, ale najlepszym pokonanie dystansu zajmuje poniżej 37 godzin. Zobaczcie imponujące wideo pokazujące, jak z trasą poradzili sobie Francuz i Norweg: Clem Shovel i Joachim Rosenlund:

Więcej informacji o tym wydarzeniu znajdziecie tutaj: http://www.tuscanytrail.it/en/tuscany-trail

3. Przestępca dnia

Arnold Schwarzenegger został złapany przez policję na dworcu kolejowym w Monachium, gdy niezgodnie z przepisami wsiadł na rower i jechał po tamtejszym peronie. Dla aktora i polityka skończyło się jedynie na upomnieniu i selfie z funkcjonariuszem:

Schwrzenegger jest podobno zapalonym rowerzystą. Jak sądzę, jeździ w sposób zdecydowanie bardziej standardowy, w przeciwieństwie do np. Bono, który – przypomnę – zwykł wybierać się na przejażdżki w stroju Chasyda co jakiś czas temu było przyczyną poważnej kontuzji lidera U2. #rowerowypudelek ;)

TWOJA MARKA W LOVEROVE?
ZOBACZ, JAK TO ZROBIĆ!