Loverove na piątek, w powietrzu już czuć kurz unoszący się spod kół rowerów mtb:

1. Pech tygodnia, czyli dokąd zmierza ten sport?

Katarzyna Solus-Miśkowicz nie wystartuje w olimpijskim XCO. Upadła na treningu, złamała obojczyk i nie będzie w stanie pojechać:


Na szybko mam trzy uwagi:
Po pierwsze, jasne, że połamać się można nawet spadając z krawężnika, ale mimo wszystko tendencja budowy sztucznych tras przy pomocy wywrotki z gruzem nie jest najlepsza. Po drugie, Kasia ma 28 lat, zatem jeśli tylko będzie chciała, może spokojnie myśleć nie tylko o następnych Igrzyskach w Tokio 2020, ale nawet o kolejnych w 2024r. I po trzecie, przy ilości różnego rodzaju dramatów, kontrowersji i trudnych sytuacji myślę, że PZKol powinien postarać się o etat dla psychologa. Już sama możliwość skorzystania z opieki takiego fachowca na miejscu w Rio mogłaby zdjąć z zawodników sporo presji.

A najważniejsze to wrócić do zdrowia!

2. Ostatni wywiazd z Mają przed startem

Sebastian Parfjanowicz indaguje naszą faworytkę na kilkadziesiąt godzin przed startem. Maja pełna optymizmu, wygląda na to, że jest dobrze. Wideo TUTAJ.

3. Będzie dużo Vuelty w Eurosporcie


Przez najbliższe trzy tygodnie Eurosport pokaże ok. 65 godzin transmisji z Vuelta a Espana. To średnio ponad 3 godziny dziennie! Po pierwsze to fajnie, bo Vuelta często bywa ciekawa i zaskakująca a po drugie… to wielkie wyzwanie dla komentatorów. Pod koniec sezonu wytrzymać tyle godzin przed mikrofonem to spora sztuka.

Zaczynamy w sobotę o 18.00 drużynową czasówką, w kolejnych dniach Vuelta będzie wchodzić na antenę regularnie o 14.45. Program możecie sprawdzić tutaj.

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments