loverove

Loverove 17.08.2016

Po wieczorze pełnym torowych kontrowersji pora na szybką analizę sytuacji i złapanie oddechu przy czymś zdecydowanie fajniejszym :). Loverove na środę, specjalnie dla Was. Voila!

1. Oszukali nas czy nas nie oszukali?

Trzy razy musieli startować uczestnicy olimpijskiego finału w konkurencji Keirin. Dwa razy sędzia przerywał rywalizację w kluczowym momencie i powtarzał wyścig.

Keirin to zawody, w których sześciu zawodników jest rozprowadzanych przez jadącego na skuterze pilota, którego nie można wyprzedzać do momentu jego zjazdu z toru. W Rio kolarze byli tak zdeterminowani, że zaczynali rozpędzać się “na styk” ze zjeżdżającym pilotem.

Sędzia najpierw dopatrywał się przewinienia i przerywał wyścig, po analizie wideo komisja decydowała się nie dyskwalifikować, najpierw Jasona Kenny’ego i Azizulhasina Awanga a następnie Joachima Eilersa. Czy słusznie, co do tego głosy nadal będą podzielone.

Zgodnie z przepisem UCI “3.2.140 W przypadku gdy jeden lub kilku zawodników wyprzedzi tylne koło derny przed momentem opuszczenia przez nią toru, wyścig będzie zatrzymany i powtórzony bez tego zawodnika lub tych zawodników i będą oni zdyskwalifikowani.” winowajcy powinni być wydaleni z olimpijskiego finału, co ma dla nas o tyle duże znaczenie, że jechał w nim, i grał w 100% fair Damian Zieliński.

Sprawa rozbija się o interpretację “wyprzedzania”, ponieważ kolarze faktycznie przekraczali wirtualną linię wyznaczoną przez tylne koło pilota, ale go nie wyprzedzali. Istotny jest także fakt, że pilot zjeżdzał minimalnie za późno, już za linią fizycznie wyznaczoną na torze.

Tak czy inaczej, we rozegranym już bez kontrowersji, właściwym biegu finałowym najszybszy był Brytyjczyk Kenny przed Holendrem Buhlim i Malezyjczykiem Awangiem. Zieliński i Eilers nie wytrzymali napięcia, odpalili zbyt wcześnie i zostali wyprzedzeni przez rywali.

Polak kończy zmagania na szóstym miejscu, jego kolega z reprezentacji, Krzysztof Maksel uczestniczył w “finale B” i dzięki trzeciej lokacie olimpijski keirin kończy na dziewiątym miejscu. Za oba rezultaty należą się chłopakom spore gratulacje!

Zmagania na torze w rio zakończone. Spójrzcie na tabelę medalową i od razu widać, kto zdominował te zawody:

PS Zgodnie z polityką Igrzysk nieautoryzowane a dodatkowo kontrowersyjne treści szybko znikają z internetów, więc póki co brak zapisu wideo niejasnych sytuacji z finału keirinu.

2. Na co nie wpadli Brytyjczycy

Czyli wypatrzone na torze udoskonalenia, których nie zastosowała najbardziej skuteczna reprezentacja kolarska w Rio. Ellia Viviani do każdej konkurecji Omnium używał innego stroju, dostosowanego do rozwijanych prędkości, Amerykanie zaryzykowali z napędem po lewej stronie a Australijczycy jeździli ze znanymi z szosy aerodynamicznymi pokrowcami na numery startowe. Całe zestawienie znajdziecie tutaj. 

3. Te widoki ukoją wasze nerwy!

Dla schłodzenia emocji przenieśmy się do Kolorado. Tamtejsze widoki na trasie wyścigu mtb Leadville 100 zapierają dech w piersiach. Zawody rozgrywane na dystansie 100 mil (160km) istnieją od 1994r, ale światowy rozgłos zyskały dzięki Lance’owi Armstrongowi, który na swojej dwuletniej “emeryturze” za cel postawił sobie wygranie Leadville. W tym sezonie na starcie stanął Joe Dombrovski z Teamu Cannondale, ale szosowiec był w stanie zająć “jedynie” drugie miejsce. Wygrał Todd Wells. To i tak nieważne. Po prostu patrzcie i podziwiajcie.