In sport

Pięć powodów, dla których musisz śledzić Paryż-Nicea

Europejska część World Touru rozpoczyna się w ten weekend. Paryż-Nicea, ?wyścig ku słońcu? to jedna z najważniejszych etapówek w sezonie. Oglądanie go od lat sprawia mi sporą przyjemność i jest jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów w kalendarzu zawodowców.

Prolog sezonu

Tak jak prolog wielkiego touru często pokazuje, kto jest w formie i kto będzie się liczył w kolejnych dniach, tak Paryż-Nicea można potraktować jako prolog sezonu. Kolarze specjalizujący się w etapówkach rzadko przyjeżdżają do Francji by tylko trenować. ?Wyścig ku słońcu? jest jednym z ważnych celów sezonu, sprawdzianem formy, miernikiem zaawansowania przygotowań. Owszem, do Tour de France jest jeszcze kilka miesięcy i ewentualne braki można nadrobić, ale powodzenie na trasie Paryż-Nicea buduje morale i jest dobrą odskocznią do dalszych sukcesów. Z tego powodu spore grono startujących traktuje tę imprezę bardzo poważnie.

Najwięksi z największych

Paryż-Nicea zazwyczaj wygrywają największe gwiazdy. Bywa, że na Lazurowym Wybrzeżu zaczyna się kariera przyszłego mistrza, zdarza się też, że jeden z weteranów walczy tam o uzupełnienie swojego bogatego portfolio. Można szukać różnych argumentów, by dowartościować inne wyścigi, ale to obecność najwybitniejszych kolarzy sprawia, że te, konkretne zawody budzą szczególne emocje. Co ważne, charakter trasy, miejsce w kalendarzu i tradycja powodują, że w zasadzie na starcie nie stają gwiazdy znudzone, zniechęcone czy zdemotywowane.

Klasyk

Nawet, jeśli trasa wyścigu ewoluuje i co jakiś czas nieco się zmienia, impreza ma właściwie stały, niezmienny charakter. Start na przedmieściach Paryża to najczęściej prolog, następnie na zawodników czeka kilka zimnych, wietrznych etapów, zaprojektowanych tak, by swoje możliwości mogli sprawdzić sprinterzy. W drodze na południe zazwyczaj trafia się jakiś większy podjazd a finał na Lazurowym Wybrzeżu prowadzi kolarzy przez Col d?Eze, przełęcz między Niceą a Monako. Choć wiadomo, czego się spodziewać, zawodnicy wykorzystują scenerię do maksimum. Próbują niestandardowych rozwiązań taktycznych, atakują na wietrze, zjazdach i oczywiście pod górę. Rywalizacja między góralami, specjalistami jazdy na czas i kolarzami dobrymi w górzystych jednodniówkach jest bardzo wyrównana. Stąd też na liście zwycięzców znajdziemy np. Alberto Contadora, Tony?ego Martina i Davide Rebellina.

Polacy

Rok temu wielu emocji dostarczył nam Michał Kwiatkowski, który wygrał prolog i do końca grał o klasyfikację generalną (ostatecznie zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej). W tym roku u boku Alberto Contadora formę będzie sprawdzał Rafał Majka. W przeszłości sporo radości polskim kibicom przysporzył Piotr Wadecki, który w 2001r wygrał etap oraz klasyfikację górską. W owym czasie było to jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim kolarstwie. Do legendy naszego sportu rowerowego przeszedł też start reprezentacji narodowej, gdy w 1974r Ryszard Szurkowski rywalizował na finiszach z Eddym Merckxem (raz był drugi, dwukrotnie trzeci). Było to o tyle intrygujące wydarzenie, że Szurkowski był ?amatorem? a Merckx zawodowcem i była to jedna z nielicznych okazji, by zawodnicy tych dwóch kolarskich światów mogli porównać swoje możliwości.

Zapach wiosny

?Ku słońcu? to nieprzypadkowy przydomek Paryż-Nicea. To nie tylko rozpoczęcie ścigania na najwyższym poziomie i faktyczny początek kolarskiej wiosny w Europie. W ciągu wyścigowego tygodnia peleton przejeżdża ok 680km na południe, często zostawiając zimę po drodze. Finisz w Nicei zazwyczaj odbywa się już w krótkich strojach, i choć chłodny wiatr jeszcze daje się zawodnikom we znaki, na horyzoncie widać już wiosnę, która do Polski przychodzi kilkanaście dni później.

Trasa Paryż-Nicea 2016

W tym roku Paryż-Nicea zostanie rozegrany w dniach 6-13 marca. W planie znajduje się 6,1km jazdy indywidualnej na czas (prolog na przedmieściach Paryża), dwa etapy płaskie, dwa pagórkowate, finisze na podjazdach: Mount Brouilly (etap 3.), na zboczach Mont Ventoux (zawodnicy nie wjeżdżają na szczyt, etap 5.) oraz Madone d?Ulette (etap 6.) a także klasyczny finał z rollercoasterem po wzgórzach wokół Nicei (z podjazdem Col d?Eze 16km przed metą).

Lista pretendentów do zwycięstwa jest długa i bogata: Alberto Contador, Rafał Majka, Richie Porte, Tom Dumoulin, Geraint Thomas, Tony Gallopin, Romain Bardet, Rui Costa, Ion Izaguirre, Simon Špilak, Ilnur Zakarin, Lulu Sanchez, Alexis Vuillermoz, Pierre Rolland, Wilco Kelderman, Jerome Coppel, Simon Yates, Rein Taraamäe czy Andrew Talansky.

Na finiszach z peletonu zapowiada się ciekawa rywalizacja Marcela Kittela z Alexandrem Kristoffem.

Related posts
In sport

Europa w odwrocie

Globalizacja kolarstwa trwa. Po pierwszych, ważnych sprawdzianach sezonu 2017, honoru ?tradycyjnych? nacji zawodowego peletonu bronią jedynie Francuzi. W natarciu: Kolumbia i Australia. Paryż-Nicea i Tirreno-Adriatico wygrali odpowiednio Sergio Henao i Nairo Quintana. Cztery pierwsze miejsca…
Read more
In sport

Moc Sagana vs show Contadora

Peter Sagan przed zbliżającym się Mediolan – Sanremo wydaje się być w wielkiej formie. Z kolei Alberto Contador nadrabia walecznością a rywali póki co skutecznie ucisza Nairo Quintana. Paryż-Nicea i Tirreno-Adriatico, czyli pierwsze, naprawdę ważne…
Read more
In sport

Dlaczego co roku czekam na Paryż-Nicea?

Pierwsza, ważna etapówka sezonu. Pierwszy raz, gdy gwiazdy wielkich tourów ścigają się na serio. Do tego symboliczne porzucenie zimy w środkowej Francji na rzecz ciepła i słońca lazurowego wybrzeża. Paryż-Nicea to jedna z najbardziej wyczekiwanych…
Read more