Casual

A może przyszłość rowerów jest już teraz?

Nie tak dawno narzekałem na zbyt wolny postęp w branży rowerowej. Na niedostatecznie ciekawe innowacje, konserwatyzm i ospałość. Tymczasem, jeśli poskładamy razem wszystkie mniejsze nowości otrzymamy ?rower przyszłości?, który znajdziemy w katalogach wielu firm na sezon 2016.

Czym jest ów ?rower przyszłości?? To uniwersalna, aerodynamiczna szosówka zbudowana w oparciu o kompozytową, ważącą poniżej kilograma ramę, z elektrycznymi przerzutkami, sztywnymi osiami kół, szerokimi obręczami, hydraulicznymi hamulcami tarczowymi oraz możliwością zastosowania opon 30mm.

Tak skonstruowany sprzęt szybko udoskonalił ideę jednego z najnowszych wynalazków branży rowerowej, czyli ?gravel bike?a?. Powiedzmy sobie szczerze: kupując szosówkę chcemy cieszyć się prędkością, precyzją prowadzenia, niską masą i stylem. Rower będący hybrydą ?kolarki?, przełajówki a może i trekkinga nie ma w sobie żadnej z tych cech. To miejski suv, niezmiernie praktyczny, ale budzący pożądanie głównie rodziców wożących dzieci do przedszkola.

Producenci chyba szybko zauważyli ten problem i szybko przygotowali rowery o wiele bardziej ekscytujące.

Pierwszy z dwóch punktów, które zastanawiają, to czy nieco zwiększony prześwit, umożliwiający zastosowanie szerszej oponki, nie zwiększa oporu aerodynamicznego. A jeśli tak, to o ile? Drugie pytanie dotyczy opon bezdętkowych, które wciąż bardzo powoli zdobywają sobie uznanie w szosowym światku.

Z perspektywy amatora nowoczesny sprzęt powinien zapewniać maksymalne bezpieczeństwo, ?pogodoodporność? (brak linek i pewniejsze hamowanie w trudnych warunkach), ale przy tym ma zapewnić wystarczająco dużo emocji, by koledzy i koleżanki spoglądali na nas z nutą zazdrości na niedzielnej przejażdżce. Wszystko to zapewniają współczesne ?super-rowery? w stylu aero, jak nowy Specialized Venge czy Trek Madone. Tyle tylko, że w zasadzie jest to sprzęt stricte wyścigowy.

Za to szosówka na nieco szerszych oponach i z hydraulicznymi tarczówkami otwiera zupełnie nowe możliwości eksploracji: bezstresowy przejazd szutrową drogą czy jazdę w gorszych warunkach bez obawy o przyczepność. Jeśli dołożymy do tego zestaw przełożeń 52-36 / 11/28, który bez problemów obsługują współczesne przerzutki okaże się, że właściwie nie ma góry, na którą nie da się wjechać a zestopniowanie jedenastobiegowej kasety o takiej rozpiętości satysfakcjonuje nawet zawodowców.

Całość waży niewiele więcej niż topowy sprzęt zawodniczy, biorąc pod uwagę ciągle obowiązujący limit 6,8kg zapewne całkiem sporo nowoczesnych, ale i uniwersalnych szosówek będzie osiągało taką wartość.

Krótko mówiąc, trend jest dobry. Umożliwia zmniejszenie ilości posiadanych rowerów: na sprzęcie, który sprawdzi się na wycieczce i treningu bez większych problemów będzie się można z powodzeniem pościgać.

Suma wszystkich, mniejszych usprawnień powoduje, że choć bez rewolucji, rower przyszłości można kupić już teraz. To miłe, choć jak zawsze pozostaje jeden, zasadniczy problem: cena.

Related posts
Casual

Livall - kask rowerowy z plusem

Pomyśl o dowolnej czynności lub rzeczy. A teraz włącz telefon i przekonaj się, że do każdej z nich jest odpowiednia aplikacja. Jak się okazuje, do kasku rowerowego również. O ile jest to kask ?smart?. Livall…
Read more
Casual

Co zostanie po sezonie 2015?

Czy sezon 2015 był dla branży rowerowej rokiem rewolucji? Być może, choć tak naprawdę dowiemy się tego za dwa, trzy lata, gdy aktualne nowinki albo na stałe zagoszczą na rynku albo znikną jak wiele innych…
Read more
Casual

Jak uzbroić rower na zimę?

Moja szosówka to uniwersalny rower treningowy. Nic wyrafinowanego. Pewnie podobną ma większość z Was. Gdy zbliża się zima uzbrajam ją tak, by bezpiecznie i bezproblemowo przejeździć kolejne miesiące. Pełne błotniki To absolutna podstawa. Bez względu…
Read more