FAQIn sport

Licencja – jeśli tak, to jak?

Ostatnio pojawia się sporo pytań o licencję. Dziś nie będzie ocen czy komentarzy, w większości będą fakty. Mam nadzieję, że zaprezentowany schemat postępowania będzie dla Was pomocny.

Przede wszystkim zastanów się, czy licencja jest Ci potrzebna do szczęścia. W naszych realiach rejestracja jako zawodnik nie wiąże się z żadnymi korzyściami. To wyłącznie koszty i obowiązki. Jedyna różnica, to możliwość startowania w imprezach z kalendarza Polskiego Związku Kolarskiego oraz zagranicznych federacji. Dotyczy to wyłącznie imprez stricte wyczynowych. Imprezy masowe są otwarte dla ?amatorów?. Jeśli masz między 19 a 30 lat, czyli nominalnie zaliczasz się do kategorii ?U-23? lub ?elita? jako posiadacz licencji będziesz wykluczony ze startu w imprezach nieoficjalnych (nie zarejestrowanych w kalendarzu Związku). Dodatkowo zobowiążesz się do przestrzegania przepisów antydopingowych.

Uwaga dodana 19.03: Jeśli rocznikowo podpadasz pod “elitę”, ale nie czujesz się na siłach, by rywalizować z czołówką kraju czy regionu, pomyśl o licencji “cyklosport”, którą można wyrobić w Okręgowym Związku Kolarskim. Zanim to jednak zrobisz, sprawdź czy i gdzie będzie można z niej skorzystać.

Jedynym argumentem, by wykupić licencję jest realizowanie własnych ambicji w zawodach rangi Pucharu czy mistrzostw Kraju, niektórych wyścigach szosowych ?masters? oraz wybranych, nielicznych imprezach mtb.

Jeśli koniecznie chcesz wejść w posiadanie tego dokumentu, a nie jesteś zrzeszony w zarejestrowanym w Związku klubie, będziesz  postępować zgodnie z poniższym schematem:

licencja pzkol - how to

W tym miejscu należy się kilka słów wyjaśnienia. Jeśli jesteś zawodnikiem lub zawodniczką U-23 lub elity, twoją licencją będzie zajmowała się centrala, czyli Polski Związek Kolarski. Jeśli masz mniej niż 19 i więcej niż 29 lat, zatem jesteś jeszcze juniorem (młodszym, młodzikiem, żakiem) lub już mastersem, zajmuje się Tobą Okręgowy Związek Kolarski.

Jeżeli w przeszłości miałeś/łaś licencję, będzie Ci łatwiej. Twoje dokumenty już są w Związku, m.in. ?karta sztywna? ze zgodą lekarza sportowego na wyczynowe uprawianie kolarstwa. Jeśli to Twój Pierwszy Raz, pobierz ze Związku stosowny formularz, na którym zaświadczenie wyda specjalista medycyny sportowej. Wraz ze wszystkimi badaniami taka przyjemność będzie Cię kosztowała nawet 300zł.

Kolejnym krokiem jest kupno ubezpieczenia. Zgadza, się, licencja nie jest tożsama z ubezpieczeniem, i trzeba się tym zająć samodzielnie. Potrzebne będzie NNW oraz OC, co najważniejsze, obejmujące wyczynowe uprawianie kolarstwa. Z NNW nie ma wielkiego problemu, jeśli chodzi o OC, najwygodniejszym rozwiązaniem jest rozszerzenie polisy ?OC w życiu prywatnym?. Kilka towarzystw ubezpieczeniowych posiada polisy z takim rozszerzeniem w swojej ofercie. Osobiście drugi rok z rzędu zapłaciłem agentowi Ergo Hestia, NNW i OC od marca do końca roku kosztowało niecałe 200zł.

Następnie musisz zrobić sobie zdjęcia legitymacyjne, przelać opłatę za licencję na konto PZKol lub OZKol zgodnie z aktualnym cennikiem , wypełnić i podpisać wniosek, spakować wszystko, w tym zaświadczenie lekarskie, oraz kopie polis do koperty i albo dostarczyć osobiście albo wysłać pocztą. Jeśli to Twój Pierwszy Raz, najlepiej będzie osobiście pojawić się w Związku. Za dwa-trzy tygodnie licencja powinna być gotowa. Dowód szlachectwa będzie czekał na Ciebie w skrzynce na listy. Twoje życie już nigdy nie będzie takie samo. A jeśli masz jakieś pytania, nie krępuj się zapytać u źródła.

Related posts
Recenzje

The Plant-Based Cyclist, czyli kolarz roślinożerca.

Wydany przez GCN poradnik Nigela Mitchella to wartościowa pozycja dla wszystkich kolarzy, nie tylko tych, którzy myślą o rozpoczęciu przygody z dietą roślinną.
Read more
In sport

Poradnik sympatycznego kolarza

Zawody rowerowe wszyscy bierzemy na serio, ale mimo wszystko to wciąż – tylko i aż – forma spędzania wolnego czasu. Róbmy więc to w miłej atmosferze. Bo warto :) Jasne, czasem trafi się przykre indywiduum, które…
Read more
Casual

Jak umyć rower pod prysznicem lub w wannie

Mycie roweru w warunkach miejskich to spore wyzwanie. Jak sprawnie i względnie schludnie poradzić sobie z tą niezbędną czynnością nie narażając się na straty moralne i gniew bliskich? Optymalna sytuacja to garaż, wąż z wodą,…
Read more