In sport

Mamy Team – czy mamy deja vu?

Kross Racing team oficjalnie zaprezentował swój skład i plany na najbliższe dwa lata. Na czele listy priorytetów są oczywiście Igrzyska w Rio a po drodze starty w Pucharze i Mistrzostwach Świata.

Maja Włoszczowska, Anna Szafraniec i Kornel Osicki już jeździli w jednej drużynie. Co więcej, zespół ten też startował w czarnych strojach a celem były Igrzyska Olimpijskie. Ekipa Halls, o której mowa była jednak przedłużeniem żywota teamu Lotto i po Pekinie zakończyła działalność.

Team Krossa, który w swoim składzie ma jeszcze perspektywicznego Barłomieja Wawaka to zupełnie inny projekt. Polski producent i marka rowerów, od wielu lat angażuje się we wspieranie wyczynowego kolarstwa górskiego a grupa zawodowa z multimedalistką i mistrzynią świata to koniec pewnej drogi i początek kolejnego etapu.

KRT_2

Co więcej, grupa ma mieć solidne zaplecze. Kross poza sponsorowaniem zawodowców, współpracuje też ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego w Żywcu, gdzie trenerem jest Kornel Osicki. Jeśli projekt ?Zawodowa Grupa Kross Racing Team? wyewoluuje w przedsięwzięcie długoterminowe, dopływ świeżej krwi i rozwój talentów powinien być zapewniony.

Jestem bardzo ciekawy, jak Kross wykorzysta fakt obecności w światowej elicie. Oczywiście, w sporcie wyczynowym nie ma gwarancji, ale taki skład to duże prawdopodieństwo świetnych wyników, zarówno w cross country jak i maratonach, dowolnie wysokiej rangi. Sprawa jest o tyle intrygująca, że w światowej czołówce obecnych jest tak naprawdę tylko kilka marek rowerowych. Nowy gracz w tak zacnym towarzystwie jak Specialized, Scott, Orbea, BMC czy Cannondale z pewnością wzbudzi zainteresowanie publiczności i potencjalnych klientów w Europie a być może i poza nią. O to, że sportowcy sobie poradzą jestem spokojny. Czy Kross, który na polskim rynku jest liderem, jeśli chodzi o rowerowy marketing będzie równie skuteczny w środowisku międzynarodowym?

Tak czy inaczej, należy się spore uznanie za odważny ruch polskiej marki. To spora inwestycja i wyraz ambicji. W tej sytuacji jedyne, co pozostaje to kibicować zawodnikom i sponsorowi. Jakby do sprawy nie podejść, fakt, że mamy polską grupę zawodową, finansowaną przez polską markę z takimi kolarzami w składzie jest powodem do dumy.

Related posts
In sport

Pierwszy sezon CCC w World Tourze

Dwudzieste miejsce w rankingu UCI i sześć zwycięstw to dorobek zespołu CCC w sezonie 2019. Przejęcie finansowania zespołu Jima Ochowicza przez Dariusza Miłka skróciło drogę do upragnionego startu polskiej drużyny w Tour de France. Pora więc na ocenę i podsumowanie tegorocznej przygody ekipy CCC w World Tourze.
Read more
In sport

Reset w PZKol

?Seksafera?, konflikt z ministerstwem, zwolnienie prominentnego działacza a w tle długi i odchodzący sponsorzy. Nowe wybory prezesa lub zarząd komisaryczny. Cokolwiek się wydarzy, Polski Związek Kolarski czekają poważne zmiany. Kwestię tożsamości ?byłego dyrektora sportowego, zwolnionego…
Read more
In sport

Nie zadawanie pytań

Seks sprzedaje. Afera w PZKol trafiła nawet do wieczornych wydań telewizyjnych wiadomości. Miraż, jakim był ?złoty wiek polskiego kolarstwa? opada, bo dopiero teraz ktoś zajrzał pod kurtynę uszytą z medali i tytułów. Bo wcześniej albo…
Read more