In sport

Poniedziałkowy skrót#20

Weekend pełen wydarzeń i newsów. Wystartował Tour de Pologne i niespodziewanie wzbudził więcej zainteresowania niż to było przewidziane. Niestety, z powodu gwałtownej burzy a nie sportowej rywalizacji. Alejandro Valverde podniósł się po Tour de France i odniósł piękny triumf w San Sebastian. Maja Włoszczowska była dziesiąta na Pucharze Świata mtb. Z kolei Oleg Tińkow i Fernando Alonso planują zdominować światowe kolarstwo. Poniedziałkowy skrót, czyli komentarz do najważniejszych, kolarskich wydarzeń:

Clasica San Sebastian

Alejandro Valverde nie zdołał zająć miejsca na podium Tour de France. Cóż, jego kariera w wielkich tourach mimo wszystko wiąże się raczej z niechlubną częścią przeszłości kolarstwa. Mimo kilku znakomitych rezultatów (4 miejsca w top10 TdF, siedem miejsc w top10 Vuelty w tym zwycięstwo), Hiszpan jest zdecydowaną gwiazdą górzystych klasyków a nie trzytygodniówek. W sobotę na wzbogaconej o nowe podjazdy trasie w Kraju Basków, Valverde popisał się piękną akcją w końcówce. Uciekł Rodriguezowi i Mollemie, metę minął samotnie wygrywają wyścig po raz drugi w karierze. To wybitny kolarz, jeden z najlepszych w swoim pokoleniu, ciekawe, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby nie usilne próby walki o podium wielkich tourów?

Nino Schurter w drodze po wygraną nie ustrzegł się błędów

Puchar Świata XC

Mont Saint Anne w Qubecku to jedna z najbardziej klasycznych lokalizacji związanych z kolarstwem górskim. Puchar Świata regularnie gości tam od początku, czyli od 1991r! Do Kanady wybrała się trójka Polaków: Maja Włoszczowska i Katarzyna Solus-Miśkowicz oraz Marek Konwa. Nasza najlepsza kolarka jechała ze zmiennym szczęściem. Jak sama opisuje, nie czuła się najlepiej a do tego przytrafił jej się defekt. Zajęła dziesiąte miejsce, ale wciąż ma szansę nawet na drugą lokatę w klasyfikacji na koniec sezonu. O ile bowiem Jolanda Neff (w Mont Saint Anne wygrała po raz drugi w tym roku) jest wyjątkowo regularna i ma bezpieczną przewagę nad resztą stawki, o tyle zawodniczki z kolejnych miejsc dzieli minimalna ilość punktów. Sytuacja podobnie wygląda wśród mężczyzn. Drugi na mecie Julien Absalon może kontrolować przebieg wydarzeń. Nino Schurter, który mimo błędów był od niego szybszy, musi liczyć na poważne problemy Francuza, by choćby myśleć o odebraniu mu prowadzenia w klasyfikacji generalnej.
W Kanadzie dobrze poradziła sobie Katarzyna Solus-Miśkowicz. Wicemistrzyni Polski jest w tym roku bardzo solidna, 17. lokata to jej kolejny niezły rezultat. Marek Konwa póki co nie nawiązuje do swoich najlepszych wyników, w Mont-Saint Anne był czterdziesty.

Tour de Pologne

Najważniejsza impreza kolarska na zachód od Renu i na północ od Alp rozpoczęła się pod znakiem anomaliów atmosferycznych. Najpierw okrutny upał a następnie spektakularna wichura poważnie utrudniły rywalizację. Maciej Paterski (CCC Polsat Polkowice), który zabrał się w ucieczkę został jednym z bohaterów dnia: zdobył koszulkę najlepszego górala i jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem. Jauhien Hutarowicz skorzystał z okazji w postaci pewnej konsternacji w peletonie oraz braku wybitnych sprinterów i wygrał etap, kontynuując dobrą passę ekipy Ag2r w ostatnich tygodniach. Nawałnica, która zaatakowała gdy peleton miał ok. 50km do mety spowodowała, że kilku zawodników typowanych przed wyścigiem do czołowych miejsc klasyfikacji generalnej, poniosło niebagatelne straty (Moser, Swift, Aru). Dyskusja o braku decyzji dotyczącej neutralizacji etapu spowodowała, że Tour de Pologne stał się gorętszym tematem w kolarskich mediach i na twitterze. Nie jest to oczywiście ta sama skala, co na 16. etapie Giro, ale pokazuje, że w kwestii komunikacji na linii sędziowie-organizatorzy-zawodnicy-kierownictwo ekip jest jeszcze wiele do zrobienia!

Alonso wkracza do kolarstwa

FACT, czyli Fernando Alonso Cycling Team może naprawdę powstać. Sławny kierowca F1, fan kolarstwa, z którego ogolonych nóg smieją się koledzy po fachu złożył dokumenty rejestracyjne w UCI. Drużyna ma być finansowana pieniędzmi szejków i z założenia chce wnieść nową jakość do kolarstwa. Alonso daje sponsorów, swoją pasję i wizję a Paolo Bettini zajmie stroną organizacyjną i sportową. Zespół od razu ubiega się o najwyższą licencję, czyli Pro Team, gwarantującą starty w najważniejszych imprezach sezonu, w tym w monumentach i wielkich tourach. W związku z tym, ze Alonso prawdopodobnie dostanie licencję po teamie Cannondale (który częściowo połączy się z Garmin-Sharp), zapowiada się spory ruch na rynku transferowym.

Kreuziger zawieszony a Tińkow chce pozwać UCI

Nieprawidłowości w paszporcie biologicznym czeskiego kolarza dotyczą fragmentów sezonów 2011 oraz 2012. Mimo, że od tego czasu minęło wiele miesięcy, zawodnik oficjalnie zawieszony jest dopiero teraz. Został w ostatniej chwili odsunięty od składu Tinkoff-Saxo na Tour de Pologne, raczej nie pojedzie też Vuelta a Espana. Bez względu na to, czy rzeczywiście manipulował swoją krwią czy też nie, w całej sprawie razi brak przejrzystości procedur, i wyraźnych ram czasowych postępowania. Nic więc dziwnego, że właścicielowi drużyny, Olegowi Tińkowowi puszczają nerwy: chce pozwać UCI do sądu. Takie działanie federacji naraża go na straty i utrudnia pracę. Równolegle rosyjski magnat planuje poważne wzmocnienia w swoim teamie i zamierza ściągnąć Petera Sagana (podobno są już po słowie), podprowadzając go spod nosa Fernando Alonso. Co ważne, zapewnioną przyszłość w drużynie Tińkowa ma Rafał Majka. Polak przedłużył swój kontrakt o trzy lata. Czy będzie następcą Contadora?

Zdjęcie okładkowe: Hefin Owen, flickr CC BY 2.0.