fbpx
Widok na Col d'Eze, kluczowy podjazd Paryż - Nicea. fot. Wikimedia Commons, Gilbert Bochenek CC BY SA 3.0

Nie przegap w ten weekend – ku słońcu, ku przygodzie

Wczoraj anonsowałem dwa wyjątkowe wyścigi we Włoszech. Nie zapominajcie, że w tę niedzielę nieopodal stolicy Francji startuje Paryż-Nicea: rozpoczęcie serii World Tour w Europie.

Do wyścigu ?ku słońcu? mam szczególny sentyment. To jedna z pierwszych etapówek, poza Wielkimi Tourami, która zaczęła regularnie przykuwać moją uwagę. Cóż, po zimie wszyscy jesteśmy głodni sportowych emocji. Trasa z Paryża do Nicei często nawiązuje do lipcowej ?Wielkiej Pętli?. Już sam ten fakt wystarcza, by wzbudzić większe zainteresowanie. Impreza charakteryzuje się również specyficznym klimatem: zawodnicy nie są jeszcze pięknie opaleni, przez większość czasu zmagają się z chłodnymi powiewami wiatru a roślinność przy drodze jeszcze nie zdążyła obudzić się do życia. Otoczenie jest więc nietypowe, a ponieważ najlepiej pamiętamy, to, co się wyróżnia, pierwsze wiosenne ściganie na najwyższym poziomie jest czymś wyjątkowym.

Trasa Paryż - Nicea 2014. Fot. ASO
Trasa Paryż – Nicea 2014. Fot. ASO

W tym roku ASO, czyli właściciel większości ważnych, francuskich imprez kolarskich proponuje trasę bez wyraźnych znaków szczególnych. Wyścig pozbawiony będzie czasówki, próżno też szukać większych górskich wyzwań. Optymista powie, że rywalizacja będzie przez to bardziej otwarta a większa grupa kolarzy dostanie szansę na dobry rezultat w klasyfikacji generalnej. Pesymista zasugeruje, że zwycięzca może być nieco z przypadku a do tego przez pierwsze dni czeka nas nuda na płaskich etapach.

Tak czy inaczej jest to swoisty prolog sezonu, wyścig o wielkiej tradycji, z imponującą listą triumfatorów. Co więcej, jeden z głównych pretendentów do walki o lipcowy sukces w Tour de France, Vincezo Nibali, na trasie z Paryża do Nicei rozpoczyna oswajanie się z charakterem tamtejszych szos. Jego główny rywal, Chris Froome wybrał włoskie Tirreno – Adriatico (rozpoczyna się w najbliższą środę), teoretycznie trudniejsze i zawierające jazdę indywidualną na czas. We Francji pojedzie za to Rafał Majka – ciekawe jaką dyspozycję zaprezentuje młody Polak. Wyścig z Paryża do Nicei potrwa osiem dni, najważniejsze rozstrzygnięcia zapadną zapewne nie w ten a w następny weekend. Mapki etapów można znaleźć na oficjalnej stronie ASO.

 

Najbardziej popularny z naszych kolarzy, Michał Kwiatkowski, wraz ze swoim klubowym imiennikiem, Gołasiem, ścigał się będzie na ?białych drogach? we Włoszech. Biorąc pod uwagę formę z Algarve oraz znakomitą jazdę w trudnym terenie we Flandrii rok temu, Kwiatkowski będzie jednym z faworytów. Tym większy to argument, by poszukać relacji na żywo – poza widokami Toskanii będzie można emocjonować się jazdą Polaków. Jak poradzą sobie z egzotycznymi trudnościami, które włoscy organizatorzy promują jako współczesne klasyki, czy sprostają Peterowi Saganowi i czy unikną problemów technicznych? Strade Bianche w sobotę, Roma Maxima w niedzielę, czekam z niecierpliwością!

Co jeszcze? Halowe mistrzostwa świata w lekkoatletyce w? uwaga sopockiej Ergoarenie. To spora sprawa, kolejna ważna impreza sportowa, którą organizujemy. Jeszcze trochę i nam spowszednieją. Do tego podobno jest szansa na rekord świata w skoku wzwyż, więc można kilka chwil relacji wpisać w plan weekendu.

Narciarze klasyczni powoli kończą sezon: Kamil Stoch walczy o puchar świata w Trondheim a biegacze będą rywalizowali o punkty w Oslo. To szczególnie prestiżowe zawody: narciarski maraton stylem klasycznym w Holmenkollen to swoisty ?monument? tej dyscypliny sportu. Fascynujące i przykre zarazem, jak po zakończeniu sezonu przez Justynę Kowalczyk osłabło zainteresowanie biegami w naszych mediach.

A najważniejsze? W niedzielę ma być +10 stopni i słońce!

 

Fot. Widok na Col d’Eze, kluczowy podjazd Paryż – Nicea. Wikimedia Commons, Gilbert Bochenek CC BY SA 3.0