fbpx

Nie przegap w ten weekend: dla każdego coś miłego!

Bruk, góry, mtb, co wybierasz? Sezon kolarski rozkręca się na całego, dochodzimy do momentu, w którym trzeba wybierać najciekawsze wydarzenia i na nich skupiać uwagę.

1. Criterium International

Dwa dni, trzy etapy: płaski, górzysty i jazda na czas. Tour w miniaturze. Organizatorem jest ASO, właściciel Tour de France, który pewne prawa sprzedaje w większych pakietach. W związku z tym, że ubiegłoroczna Wielka Pętla rozpoczynała się na Korsyce, to właśnie tam przeniesiono wiosenny test dla kolarzy etapowych. Criterium International przez ostatnie lata rozgrywano we francuskich Ardenach, wcześniej wyścig gościł m.in w Pirenejach, Prowansji czy Île-de-France. W tym roku do startu nie zaproszono ekipy Sky. To dziwne, ponieważ kolarze brytyjskiego zespołu wygrali ubiegłoroczne Criterium International (Chris Froome) a od kilkunastu miesięcy mieli świetną passę w niemal wszystkich etapówkach organizowanych przez ASO. Najwyraźniej obu stronom przestało być po drodze, najważniejsi liderzy Sky ominęli Paryż-Nicea i nie wiadomo jak współpraca będzie układała się dalej. Na Korsyce zabraknie również Vincezno Nibalego, Włoch nie jest do końca zadowolony z prezentowanej przez siebie dyspozycji. W akcji zobaczymy za to Rafała Majkę, który ze względu na kontuzję odpuścił start w Katalonii, gdzie obecnie rywalizują najlepsi górale świata. Po cichu liczę, że Criterium International będzie szansą na zdobycie pewności siebie przez nieco zapomnianych braci Schleck. Nienajmocniejsza obsada powoduje, że kolarze tej klasy, jeśli myślą o przywróceniu swoich karier na właściwe tory, powinni wykorzystać okazję do ataku. Na sobotnie przedpołudnie zaplanowano krótki etap sprinterski, po południu do walki staną czasowcy i faworyci klasyfikacji generalnej. W niedzielę ci drudzy oraz górale będą rywalizować o zwycięstwo w całym wyścigu: przygotowano sześć podjazdów w tym jeden do mety.

Criterium Internation 2014, fot. ASO
Criterium Internation 2014, fot. ASO

2. Gandawa – Wevelgem

?Flandria dla sprinterów?, pół-klasyk, który przez wiele lat rozgrywany był we środę między Ronde Van Vlaanderen i Paryż – Roubaix. Teraz z Gandawy do Wevelgem kolarze jeżdżą tydzień przed ?Flandrią?. W ten sposób impreza, której główną trudnością jest pokonywany kilkukrotnie podjazd Kemmelberg zyskuje na prestiżu. Po rekord czterech zwycięstw (poprawienie dorobku Mario Cipolliniego, Eddyego Merckxa, Rika Van Looya i Roberta Eenaeme, którzy mają po trzy) spróbuje sięgnąć Tom Boonen. Tytułu z zeszłego roku broni Peter Sagan a kilku innych kolarzy jest również w świetnej formie. Wiele zależy jednak od pogody: deszcz czy wiatr lubią krzyżować szyki faworytów podczas klasyków na północy Europy. Tak czy inaczej czeka nas przedsmak emocji związanych ze zbliżającymi się brukowanymi Monumentami.

 

3. Cape Epic

Już po pierwszej części wyścigu różnice w czołówce są spore a dotychczasowe rozstrzygnięcia zaskakują. Stawce pewnie przewodzi zespół Topeak Ergon: Kristian Hynek, Robert Mennen, dystansując największe gwiazdy: drużyny, które mają w składzie Christopha Sausera (druga lokata w parze z Frantiskiem Rabonem), Roela Paulissena (czwarte miejsce w parze z Ricardo Chiarinim), Nino Schurtera, Lucasa Flukingera czy Stefana Sahma. Jeden z faworytów, Karl Platt już nie jedzie – uszkodził kolano i musiał wycofać się z wyścigu i będzie to jego pierwszy nieukończony Cape Epic. Wspomniany Sauser, jeśli myśli o piątym zwycięstwie w RPA musi do niedzieli odrobić aż 11 minut!  Dobrze radzą sobie Marcin Piecuch z Dariuszem Mirosławem, utrzymując się w top30.

4. Katalonia

Brak jazdy na czas faworyzuje ?Purito Rodrigueza?. Ten dynamiczny zawodnik powinien dowieźć prowadzenie do końca wyścigu. Tym bardziej, że katalońska ?Volta? finiszuje w jego rodzinnym mieście, Barcelonie, rundami prowadzącymi przez podjazd Montjuic. Niby nic, ale wzniesienie zostanie pokonane ośmiokrotnie. Rozwiązanie zdecydowanie dla fanów Tour de Pologne ;).

Nadchodzący weekend to jeden z ostatnich, podczas których w miarę beztrosko będziemy mogli śledzić kolarskie wydarzenia. Już wkrótce z biernego uczestnictwa w zawodach wielu z nas przejdzie do czynów i na kibicowanie zwyczajnie nie będzie czasu :) Zatem chwila przed ekranem z pewnością nikomu nie zaszkodzi. Jeśli jednak chcesz już teraz spróbować swoich sił w jakimś wyścigu, zobacz "kalendarzowy updejt" w mtb-xc.


Opublikowano

w

,

przez