fbpx

Poniedziałkowy skrót

Dla tych, którzy wolą robić coś innego niż śledzić kolarskie newsy: skrót najciekawszych wiadomości ostatnich dni. Tak, najciekawszych a nie najważniejszych ;)

1. 102 latek, Robert Marchand po raz kolejny oficjalnie jeździł przez godzinę po torze, ustanawiając rekord świata w swojej kategorii wiekowej. To wydarzenie zecydowanie z pogranicza sportu i popkultury. Wiekowy Francuz z pewnością robi większą promocję kolarstwa niż kontener zawodowców wysłanych w lutym do Omanu. Większy tekst jutro. Już czeka :)

2. Na tle Marchanda blednie średnia wieku gwiazd drużyny BMC. Mimo to od razu nasuwają się skojarzenia z piłkarskim AC Milan sprzed kilku lat. Do Cadela Evansa (37 lat), Thora Hushovda (36 lat), dołącza Samuel Sanchez (również 36). Tym samym kończy się kolejna transferowa saga, były mistrz olimpijski znajduje roczne zatrudnienie u ekscentrycznego Andy Rhiisa. Rola Sancheza w nowej drużynie będzie niejasna. Zarówno starymi gwiazdami, obecnymi liderami jak i młodą gwardią można by obsadzić więcej niż jeden topowy zespół.

3. Holendrzy po raz kolejny pokazali, że znają się na przełajach. W Hoogerheide zaoferowali świetną arenę mistrzostw świata: trudną trasę i tłum kibiców. Gospodarze musieli jednak uznać wyższość Belgów a honor pomarańczowych obroniła tylko niezawodna Marianne Vos. Aby Belgom nie było za dobrze, Svena Nysa pokonał, startujacy z doskoku, Zdenek Stybar. Czech pojechał po mistrzostwo w aerodynamicznym kasku, czyżby ?marginal gains? i pogoń za każdym możliwym zyskiem sięgnęły także przełajów?

Skrót wyścigu elity:

4. Zawodowcy na szosie rozpoczęli ściganie w Europie. Podobno ci, którzy odnoszą sukcesy w lutym później nie błyszczą, ale ponieważ część kolarzy jest szczególnie zmotywowana by dobrze zacząć sezon, wyniki są ważne dla espertów. ?Men to watch?, to zawodnicy drużyn drugiej ligi: Kenneth Vanbilsen (TopSport Vlaanderen – Baloise) i Simone Ponzi (Nerri Sottoli Yellow Fluo), zwycięzcy w Marsylii i GP Costa degli Etruschi. Znaliście ich wcześniej?

5. Na koniec narty biegowe i niewiadoma, jaką jest forma Justyny Kowalczyk przed Igrzyskami w Soczi. W ostatnim teście przed wyjazdem do Rosji, Polka na swoim koronnym dystansie 10km klasykiem uległa Bjorgen, Kalli i jeszcze dwóm innym zawodniczkom. Nie wiemy jednak, w jakim stanie jest jej kontuzjowana stopa oraz jakim cyklem przygotowań buduje szczyt formy na Igrzyska. Zatem póki co bez paniki, choć polski twitter przeżywa. Szwedzi też przeżywają: długie włosy Charlotte Kalli