To już koniec zimowych emocji z palmami w tle. Do rozdania zostały m.in “króla i królowej nart”. Co jeszcze? Zobacz okołosportowe propozcyje na nadchodzący weekend.

1. Soczi

To chyba nie są najfajniejsze Igrzyska, które śledziłem i myślę, że dobrze, że już się kończą. Rejon świata, gdzie są rozgrywane nie napawa optymizmem, idea sportowego święta odsuwana jest na dalszy plan, nawet, jeśli to najbardziej udane IO w historii polskich startów.

Woreczek z medalami może się jeszcze zapełnić. Justyna Kowalczyk nie jest faworytką biegu na 30km stylem dowolnym, ale kto wie, Norweżki nie są w idealnej formie, Szwedki i Finki trzeba stawiać na równi z Polką. Nasza narciarka startująca cały czas z kontuzją stopy jest z pewnością jedną z bohaterek tych Igrzysk. Co więcej, FIS i MKOl zamierzają utrudnić rywalizację i zmiana nart będzie się wiązała z dodatkową stratą czasu – przebiegnięciem krótkiej rundy. Ciekawiej niż bieg kobiet zapowiada się niedzielny bieg mężczyzn – bez wyraźnych faworytów, otwarty i wyrównany. Aż żal, że zapowiadana jest dobra pogoda i wybiorę ruch na świeżym powietrzu zamiast siedzenia przed ekranem ;-)

Poza tym w harmonogramie mamy jeszcze:

Dziś (piątek) – wyścigi na dochodzenie łyżwiarzy i łyżwiarek szybkich (w ćwierćfinale jadą Polki, ewentualny finał w sobotę po 15.00)

Jutro (sobota) – wspomniany bieg Justyny Kowalczyk, biathlonowa sztafeta mężczyzn i wyscigi na dochodzenie łyżwiarzy szybkich.

Niedziela – bieg na 50km mężczyzn oraz finał hokeja (choćby jedna tercja to wielkie widowisko!). Wieczorem ceremonia zamknięcia, otwarcie rozczarowało, czy Rosjanie na koniec Igrzysk przygotują coś specjalnego?
Z niecierpliwością czekam też na wyniki badań antydopingowych. Podobno są już trzy wpadki.

 

2. Kolarstwo

Sezon zawodowców powoli się rozpędza. Tour of Oman, Ruta del Sol i Volta a Algarve to ciągle raczej wyścigi dla ortodoksyjnych kibiców, ale wyniki zaczynają być istotne. Kolarze, którzy chcą być w formie wiosną, już teraz muszą sugerować wyższą dyspozycję. Tym bardziej, że w Portugalii (Algarve) Michał Kwiatkowski jest liderem a w Andaluzji nieźle jadą zawodnicy CCC (Rebellin finiszował na trzecim miejscu) a doświadczenie zdobywają kolarze Active Jet.

To zaskakująco miłe dla nas przedwiośnie. W ramach “nie przegap w ten weekend” możesz też zaglądnąć na rowery.org – będzie o tym tekst :)

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments