CasualIn sport

12 Wydarzeń 2011r. Ewakuacja sponsorów

Po sezonie 2011 swój żywot zakończyły ekipy: HTC, Geox, mecenat Flavio Becca’i a na naszym podwórku CCC finansowo spadło do trzeciej ligi. To nie był łatwy rok dla kolarstwa. Światowy kryzys zniechęca do inwestowania w ryzykowne przedsięwzięcia co odbija się na stanie grup zawodowych.

Roszady wśród ekip z najwyższej półki to nic nowego. Niewiele jest takich, które działają latami ze zbliżonym zestawem sponsorów a nawet najwytrwalsi dyrektorzy sportowi w końcu muszą się poddać. Zazwyczaj działo się tak jednak z powodu afer dopingowych i złego klimatu wokół kolarstwa.

W tym roku swój żywot zakończyła ekipa, która od pewnego czasu z dopingiem nie miała zbyt wiele wspólnego. Do tego była kuźnią młodych talentów (zatem realnie nie była droga w utrzymaniu bo budżetu nie nadwerężały gwiazdorskie kontrakty), miała w składzie najlepszego sprintera ostatnich sezonów i najwięcej zwycięstw na koncie. Wraz z transparentną polityką antydopingową team Highroad był teoretycznie łakomym kąskiem dla potencjalnych sponsorów.

Ekipa Geox to nieco inna historia, choć z kilkoma gwiazdami na pokładzie (Menchov, Cobo) to jednak nie miała tak dobrego PR jak Highroad. Mimo tego mając za sobą sezon z dobrymi wynikami w wielkich tourach i charyzmatycznego lidera (wspomniany Cobo, który w świetnym stylu wygrał Vueltę) taki zespół powinien liczyć raczej na przedłużenie współpracy ze sponsorami lub nawet na podwyższenie budżetu a nie na likwidację.

Team Leopard to z kolei przykład, jak kapryśny miliarder może bawić się przy pomocy zawodowych sportowców a gdy ci nie spełniają jego oczekiwań, odstawić ich w kąt niczym niechciane zabawki. Owszem, Cancellara i bracia Schleck zawiedli, bo nie zdobyli założonych celów, ale była to perspektywiczna ekipa z szansami na sukces w kolejnym sezonie.

Również polskie CCC od strony sportowej prezentowało się nieźle. Kilka dobrych wyników nie przekonało Dariusza Miłka, że warto rozwijać projekt. W zamian za to obciął go do minimum i po jednorocznym pobycie wśród ekip w pełni zawodowych drużyna wróciła do trzeciej ligi.

Można za te niepowodzenia obwiniać pojęcie klucz: “Kryzys”. Można zawodników za niewypełnienie sportowych celów. Mam wrażenie, że nie chodzi tu wcale o problemy z budżetem – wszak kolarstwo nie jest astronomicznie drogim sportem, doping – sezon 2011 był wyraźnie “czystszy” od poprzednich ani brak wyników – Cavendish i spółka nawygrywali się aż nadto.

Jeśli można gdzieś szukać przyczyn, trzeba spojrzeć na sponsoring sportu nieco szerzej. Pisałem o tym niedawno w kontekście klubów amatorskich, to samo może dotyczyć grup zawodowych, nawet najbardziej skutecznych. Aby przekonać mecenasa do łożenia na drużynę, trzeba dać mu coś więcej. Owszem, marketingowiec wyliczy zwrot (o ile mnie pamięć nie myli Wyspy Balearskie miały zwrot z inwestycji w grupę pierwszej dywizji więcej niż dwukrotny), ale niekoniecznie przełoży się on na sprzedaż czy wizerunek. Nowe grupy takie jak Sky czy Garmin zmieniły nieco podejście do tego czym jest grupa zawodowa. Nie są to “drużyny” lecz “projekty” z konkretną identyfikacją (narodową jak Sky) czy wizerunkiem (“czyste kolarstwo” jak Garmin). Istotne jest również umiejętne korzystanie z nowych mediów – sama obecność w telewizji czy nieskoordynowane działania na Twitterze (Cavendish) nie muszą przekładać się na możliwość korzystnego zaprezentowania się sponsorowi.

Sezon 2012 będzie więc inny pod wieloma względami. Powstają “super grupy”, do głosu coraz silniej dochodzi świat angielskojęzyczny. Kolarska konserwa została w wyraźny sposób rozhermetyzowana, niestety, nie obyło się bez strat.

Zwiastun filmu “The Road Uphill” o braciach Schleck, liderach nieistniejącej już grupy Leopard

Wygranie Vuelty przez Juana Jose Cobo nie wystarczyło do przetrwania grupy Geox

Dwanaście dni przed końcem roku wystartowałem z podsumowaniem sezonu. Codziennie jedno z dwunastu, moim zdaniem najważniejszych wydarzeń kolarskiego roku 2011. Oto one:

12. Czeski Offroad
11. Klenbuterolowa żenada
10. Zmiany w polskim MTB 
9. Ewakuacja sponsorów

Related posts
HerosiRecenzje

GCN+ Legends. Kolarskie comfort food.

Sprawdzony format “co robią teraz gwiazdy z przeszłości” podany w eleganckiej i przyjemnej formie przez ekipę Global Cycling Network. Seria “Legends” przybliża postaci wielkich mistrzów i pokazuje ich nieustającą miłość do kolarstwa. Daniel Lloyd oraz…
Read more
In sport

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie kolarzy

Pierwszy etap Tour de Pologne 2020 zakończony drastyczną kraksą z udziałem Dylana Groenewegena, Fabio Jakobsena i innych kolarzy pokazał, jak bardzo nie potrafimy rozmawiać o takich sytuacjach.
Read more
In sport

Czy Ineos Grenadier zmieni kolarstwo?

Wykorzystanie drużyny kolarskiej do promocji nowej marki samochodu to ciekawe ćwiczenie, które zaplanował sobie koncern Ineos. Czy sponsor, który faktycznie chce coś zareklamować przy pomocy największych gwiazd pomoże zmienić ten sport?
Read more

1 Comment

Comments are closed.