No dobrze Moi Mili. Pora wracać z loverove, bo sezon w pełni i Vuelta za pasem. Tęskniliście? ;)

Wulgarność dnia

Nowy, gargantuicznych rozmiarów pojazd Teamu Sky będzie zajmował miejsce na hotelowych parkingach, strefach startu i mety najważniejszych imprez kolarskich.


Naczepa ciężarówki brytyjskiej ekipy rozkłada się do piętrowego domku większego niż mieszkania większości z nas ;) Z pewnością zapewni to maksimum komfortu kolarzom wyznającym filozofię „marginal gains”, ale, cóż, „marginalne” to to nie jest. „Ośrodek wyścigowy” zadebiutuje przy trasie hiszpańskiej Vuelty.

A może by tak rzucić wszystko i wyjechać do Colorado?

„Colorado Classic” wbrew nazwie nie jest „klasykiem”, tylko czterodniową etapówką. Ma kategorię 2.HC i ścigali się w niej głównie zawodnicy lokalnych, amerykańskich drużyn kontynentalnych. Wygrał Manuel Senni z teamu BMC, ale nie w tym rzecz. Krajobrazy, które były tłem rywalizacji kolarzy były po prostu genialne. Zobaczcie sami tę galerię!

Wielkie nazwiska zmieniają kluby

Nie, nie chodzi o Neymara, bo w sumie to kogo to ;) Kolarze też mają swoje transferowe dramy i to na nich się skupimy. Po pierwsze Mikel Landa przechodzi z teamu Sky do Movistaru, gdzie ma być liderem, prawdopodobnie na Giro d’Italia. Nairo Quintana chce się skupić wyłącznie na Tour de France 2018 i wbrew pogłoskom zostaje w hiszpańskiej ekipie. Ze Sky, nieco niespodziewanie, bo już zapowiadał, że tam zostanie dość drastycznie pożegnał się Elia Viviani, który rozwiązał kontrakt z Brytyjczykami i przechodzi pod skrzydła Patricka Lefevere’a i ekipy Quick Step. Za to do Sky z Movistaru przychodzi Jonathan Castroviejo znany głównie z bardzo dobrej jazdy na czas.

Tę z kolei opuszcza Marcel Kittel, który będzie reprezentował Katusha-Alepcin, gdzie zwalnia się miejsce po Alexandrze Kristoffie, który będzie zrzucał zbędne kilogramy by zabłysnąć w barwach UAE Emirates. Z „Emiratami” żegna się za to Louis Meintjes, który wraca do Dimension-Data.

Wzmocnieniem Bora-Hansgrohe będzie z pewnością Davide Formolo, który opuszcza Cannondale-Drapac, z którą to ekipą na dłużej zostaje Rogoberto Uran.

Zgodnie z oczekiwaniami Jan Hirt, odkrycie tegorocznego Giro d’Italia robi kolejny, ważny krok w karierze przechodząc do Astany, gdzie niejasna jest przyszłość Fabio Aru, który mógłby załatać dziurę po kończącym karierę Alberto Contadorze w Trek-Segafredo.

Ruch w interesie jest spory a prawda jest taka, że to dopiero początek sezonu transferowego!

Mistrzyni olimpijska powstrzymana przez sponsorów


Jenny Risveds, złota medalistka XCO z Rio nie pojedzie na mistrzostwa świata a cały sezon 2017 ma właściwie stracony. Przepychanki między jej drużyną (Scott-Odlo) a szwedzkim związkiem kolarskim powodują, że zawodniczka ściga się rzadko i nie pojedzie walczyć o tęczową koszulkę w australijskim Cairns. W skrócie chodzi o kontrakt szwedzkiej federacji z marką kasków, okularów i odzieży, firmą POC, który kłóci się ze zobowiązaniami Rissveds względem jej sponsorów klubowych i indywidualnych. Związek chce nakazać kadrowiczom starty w określonym sprzęcie wbrew ich zarówno przyzwyczajeniom jak i umowom. Brak zgody na jazdę w kasku POCa oznacza wykluczenie z kadry.

Piosenka dnia, czyli kolejny, dziwny zwiastun Vuelty

Hiszpanie przyzwyczaili już nas do tego, że zwiastuny ich narodowego touru są, cóż, nietypowe. Zamiast „epickiego” komentarza w stylu Dona LaFontaine (to ten, nieżyjący już lektor słynny z frazy „In a world…”) i ujęć walczących na śmierć i życie herosów szos mamy radosną piosenkę:

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments