Świąteczne loverove pod znakiem Amstel Gold Race

1. Wielkanocny Amstel Gold Race

Festiwal pagórków to idealny wyścig na święto związane z odrodzeniem i nowym życiem. Nigdzie indziej nie trzeba być bowiem tak żwawym, jak na następujących po sobie, kolejnych wzniesieniach i zakrętach trasy prowadzącej przez Limburgię.

Dziś worldtourowy klasyk organizowany jest zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Dziewczyny będzie można oglądać w Eurosport Playerze od 13.25. Mężczyzn na antenie ogólnej Eurosportu od 14.30.

Kluczowa informacja to ta, że w wyścigu kobiet startują trzy Polki: Eugenia Bujak, Małgorzata Jasińska oraz faworyzowana Katarzyna Niewiadoma.

W wyścigu mężczyzn oczy kibiców i ekspertów skierowane są na postać Alejandro Valverde, zastanawiamy się też, czy po brukach formę utrzymał Greg van Avermaet oraz, czy obu panów pogodzi Michael Matthews. Dla nas najważniejszy jest jednak start Michała Kwiatkowskiego, który w koszulce mistrza świata triumfował w AGR dwa lata temu:

Panie do pokonania będą miały 121km, w tym 17 podjazdów. Przekrój trasy wygląda jak rollercoaster:

O tym, jak bardzo pokręcona jest to zabawa, przekonacie się patrząc na trasę wyścigu mężczyzn, która liczy 261km.

Dodatkowym elementem, utrudniającym rywalizację w Limburgii jest mała architektura oraz elementy służące kontroli prędkości i uspokajaniu ruchu samochodowego: niewielkie ronda, progi zwalniające, szykany. Gdy rozpędzony, naciągnięty peleton mknie przez kolejne skrzyżowania wyposażone w takie atrakcje, często dochodzi do niebezpiecznych kraks.

Na mężczyzn czeka aż 35 podjazdów, przekrój ich trasy wygląda podobnie jak trasy pań:

2. Wielkanocna świnka dnia

Paula Gorycka życzy wszystkim wesołego Alleluja :)

Happy Easter to all of you!

A post shared by Paula Gorycka (@gopaulinhio) on

3. Rowerowy cud

To niesamowite, ale skradziony sprzęt ekipy CCC Sprandi Polkowice został odnaleziony. Kolarze wystartują więc w Amstel Gold Race na swoich rowerach!

Trzymamy kciuki, zwłaszcza za Macieja Paterskiego, który w takim terenie pokazywał już, że potrafi dobrze pojechać.

Holenderska policja nie odnalazła tylko dwóch z 18. skradzionych w nocy z czwartku na piątek rowerów. Miejmy nadzieję, że związana z tym incydentem nerwówka nie wpłynie negatywnie na postawę naszych kolarzy w worldtourowym klasyku.

 

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments