Pierwsza, ważna etapówka sezonu. Pierwszy raz, gdy gwiazdy wielkich tourów ścigają się na serio. Do tego symboliczne porzucenie zimy w środkowej Francji na rzecz ciepła i słońca lazurowego wybrzeża. Paryż-Nicea to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie imprez w roku.

Ma 84 lata historii. Odwiedza charakterystyczne punkty: a to zbocza Mont Ventoux a to strome wzniesienia w Masywie Centralnym. Kończy się przejazdem przez Col d’Eze i w słońcu Promenady Anglików w Nicei. Po drodze kolarze zmagają się z zimnem i chłodem by na koniec ujrzeć cyprysy palmy nad morzem śródziemnym. Symbolicznie zrzucają zimowe stroje by często w końcówce ścigać się “na krótko” w pierwszych promieniach wiosennego słońca.

Ta podróż z północy na południe, choć w linii prostej ma niespełna 700km, jest czymś, co przemawia do mnie najbardziej. Na początku marca sam już jestem spragniony nie tylko słońca i ciepła, ale przede wszystkim odmiany.

Jeszcze niedawno sezon faktycznie zaczynał się na przedmieściach Paryża. Kilka wcześniejszych sprawdzianów (Tour Mediterranean z obowiązkowym podjazdem Mont Faron, Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne-Bruksela-Kuurne oraz Ruta del Sol w Andaluzji) po pierwsze było nieobecnych w telewizji, po drugie to często były faktycznie tylko sprawdziany.

Co więcej, konkurencyjne Tirreno-Adriatico, które ostatnio rośnie w siłę i odbiera sporą część atencji Francuzom, było często traktowane jako test dla sprinterów przed Mediolan-Sanremo gdy Paryż-Nicea raczej przyciągało na start specjalistów etapówek.

W tym roku kolarze wyruszą w niedzielę 05.03 z Bois d’Arcy na przedmieściach Paryża a pierwsze trzy etapy będą de facto płaskie. We środę, 08.03 czeka ich pierwszy poważny sprawdzian: 14,5km indywidualną czasówką z metą na wzniesieniu Mount Brouilly. To stromy, 3km podjazd o średniej stromiźnie bliskiej 8%, miejscami dość brutalny dla nóg zawodników.

Chapelle Notre-Dame aux Raisins BLS k201.jpg
Par Benh LIEU SONG; derivative work: Kreuzschnabel (perspective corrected), CC BY-SA 3.0, Lien

To tam powstaną pierwsze, większe różnice między Alberto Contadorem, Romainem Bardetem, Alejandro Valverde, Richie Porte i Geraintem Thomasem, głównymi pretendentami do zwycięstwa w całym wyścigu.

Choć równolegle w Tirreno-Adriatico wystartują Nairo Quintana, Thibaut Pinot, Fabio Aru, Vincenzo Nibali czy Mikel Landa, obsada w Paryż-Nicea i tak jest wystarczająco ciekawa, by zwrócić uwagę na tegoroczny “wyścig ku słońcu”.

Co więcej, dwa dni po czasówce, w piątek, kolarze będą dwukrotnie zmagali się z ciekawym, nadmorskim podjazdem Col de Bourigaille a w sobotę meta będzie usytuowana na podjeździe Col de la Couillole (prawie 16km i ponad 7% stromizny). To już będzie bardzo solidne, górskie ściganie z różnicami mogącymi sięgać nawet kilkudziesięciu sekund.

Na zakończenie zmagań na zawodników czeka tradycyjny, bardzo dynamiczny i wymagający etap wokół Nicei. To tylko 115km, za to trasa to kolarski rollercoaster po serpentynach nadmorskich wzgórz. Tak samo jak podjazdy (w tym Col d’Eze) liczyć się będzie bezkompromisowość, wyczucie chwili i umiejętność odważnego zjeżdżania.

By uszanować pamięć ofiar zamachu w Nicei, 14 lipca zeszłego roku, tym razem wyścig nie zakończy się na Promenadzie Anglików, gdzie terrorysta wjechał w tłum świętujących Dzień Bastylii.

Jeśli po wcześniejszych trudnościach utrzymają się w grze, wiele do powiedzenia powinni mieć Julian Alaphilippe, Daniel Martin, Warren Barguil, Simon Yates, Pierre Rolland czy Diego Ulissi.

Ja będę oglądał. A wy?

 

Trasa Paryż-Nicea 2017:

5 marca, niedziela – etap 1: Bois-d’Arcy – Bois-d’Arcy (148,5 km)
6 marca, poniedziałek – etap 2: Rochefort-en-Yvelines – Amilly (192,5 km)
7 marca, wtorek – etap 3: Chablis – Chalon-sur-Saône (190 km)
8 marca, środa – etap 4: Beaujeu – Mont Brouilly (14,5 km; jazda indywidualna na czas pod górę)
9 marca, czwartek – etap 5: Quincié-en-Beaujolais – Bourg-de-Péage (199,5 km)
10 marca, piątek – etap 6: Aubagne – Fayence (192 km), etap górzysty
11 marca, sobota – etap 7: Nicea – Col de la Couillole (177 km), meta na podjeździe
12 marca, niedziela – etap 8: Nicea – Nicea (115,5 km), etap górzysty

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments