Do walki o olimpijskie medale stanęli najlepsi kolarze na świecie. W dyscyplinie, która ma swój, zawodowy, kalendarz, swój rytm i swoją tradycję to nie jest takie oczywiste. Wyścigi kolarskie, we wszystkich konkurencjach, były jednym z najjaśniejszych punktów Igrzysk w Rio de Janeiro

Kolarstwo jest obecne na IO od początku ich nowożytnego istnienia. Sportowcy rywalizowali na rowerach na każdych, kolejnych zawodach, począwszy od 1896r.

W międzyczasie wiele się zmieniło. Kolarstwo stało się zawodowe, pojawiły się nowe dyscypliny, inne odesłano do archiwum (na pierwszych IO ścigano się w zawodach dwunastogodzinnych!).

Tak czy inaczej, jeszcze niedawno do wyścigu o złoto, przynajmniej na szosie, wiele gwiazd miało ambiwalentny stosunek. Igrzyska w Rio pokazały, że medal jest równie cenny co tęczowa koszulka czy mający stuletnią tradycję klasyk. Do Brazylii przyjechali niemal wszyscy, dopasowując swój sezon do tego, jednego startu.

Igrzyska to także szansa dla mniej eksponowanych kolarskich dyscyplin, by dotrzeć do szerszej publiczności. Swoje pięć minut dostały kobiety, ich rywalizacja była równie emocjonująca co wyścigi mężczyzn, co pokazało, że to tylko kwestia czasu, by damski peleton cieszył się taką popularnością co ten z Froomem, Nibalim i Majką.

Zawody na torze były świetne, padały kolejne rekordy, pogoń Bradleya Wigginsa za zamykającym jego karierę złotem czy rywalizacja Cavendisha z Vivianim w omnium to znakomita promocja jazdy po owalu.

Z kolei w mtb mieliśmy z jednej strony zainteresowanie wokół startu Petera Sagana, z drugiej popis największej gwiazdy, Nino Schurtera oraz pojawienie się nowej, Jenny Rissveds.

Były też BMXy, dla wielu widzów jedyna szansa, by poznać i polubić tę odmianę wyścigów rowerowych, które kojarzą się z zabawą dla dzieci a tak naprawdę są połączeniem dwóch światów: olimpizmu i extreme games.

Igrzyska w Rio to także szczególny czas dla polskich kibiców. Nasi kolarze zaprezentowali się rewelacyjnie. Maja Włoszczowska i Rafał Majka wygrali medale, dające finansowanie z ministerstwa sportu na najbliższe lata dla Polskiego Związku Kolarskiego.

Katarzyna Niewiadoma i Maciej Bodnar dołożyli swoje miejsca w czołówce. Ich postawa nie była niespodzianką, ale przyjemnie patrzyło się na kolejne, polskie nazwiska wśród najlepszych kolarzy  świata. Torowcy również zaprezentowali się nieźle, choć w tym przypadku więcej niż samej jazdy było niepotrzebnych słów i presji ze strony mediów oraz sportowych władz.

Zarówno występy Polaków jak i pozostałe momenty związane z kolarstwem na igrzyskach w Rio to była po prostu świetna promocja naszego ulubionego sportu. I dlatego Rio 2016 zasługuje na specjalne wyróżnienie wśród wydarzeń kończącego się roku.

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments