“Za pięć dwunasta” ogłoszono terminarz oraz zasady rozgrywania Pucharu Polski w Maratonie MTB. Szkoda, że stało się to w ostatniej chwili, z drugiej strony dobrze, że jakakolwiek oficjalna forma rywalizacji w długodystansowych wyścigach na rowerach górskich będzie funkcjonowała w sezonie 2016.

Najpierw trochę faktów. W skład Pucharu Polski w Maratonie MTB w sezonie 2016 wchodzi osiem eliminacji. Terminarz prezentuje się następująco:

#1. Miękinia, 16.04 w ramach serii Bike Maraton
#2. Kraków, 07.05 w ramach serii Skandia Maraton Lang Team
#3. Gdańsk, 21.05 w ramach serii Skandia Maraton Lang Team
#4. Bukowina Tatrzańska, 11.06 w ramach Bukovina MTB Maraton Lang Team
#5. Łopuszna, 26.06 w ramach serii Mazovia MTB Marathon
#6. Myślenice, 20.08 w ramach serii Bike Maraton
#7. Ludwikowice Kłodzkie, 24.09 w ramach serii Bike Maraton
#8. Kielce, finał w czasie Targów Bike Expo, 01.10 w ramach serii Mazovia MTB Marathon

Ważne są dwa elementy, które nadają wagi Pucharowi.

Po pierwsze, trzy początkowe eliminacje, zatem Miękinia, Kraków i Gdańsk będą kwalifikacjami do Mistrzostw Europy w Maratonie MTB, które zostaną rozegrane 05.06 na Łotwie. Krótko mówiąc, kto chce jechać jako reprezentant kraju na ME, musi stawać na podium PP. Kryteria kwalifikacyjne możecie znaleźć tutaj.

Po drugie, na każdej z eliminacji do wygrania będzie żywa gotówka. Pula nagród na każdym z pucharowych maratonów to 7tys złotych. O kasę walczyć mogą (liczeni open) zawodnicy z licencjami Elity, Masters oraz Cyklosport.

Do klasyfikacji generalnej będzie zaliczanych 6 najlepszych wyników, prowadzona będzie również klasyfikacja drużynowa. Szczegóły znajdziecie w regulaminie na stronie PZKol.

Niewątpliwie ogłoszenie kalendarza i zasad Pucharu w sytuacji, gdy większość zawodników ma już swoje plany jest średnim pomysłem, z drugiej prace nad kontynuacją Pucharu trwały od grudnia.

Istotne jest, że udało się utrzymać Puchar przy życiu w formie zawierającej w sobie imprezy z kilku, różnorodnych serii maratonów. Co więcej, w tym miejscu należy docenić tych organizatorów, którzy w kolejnym sezonie podejmują trud finansowania i obsługi Pucharu Polski. Robią to de facto w geście dobrej woli, wspierając wyczynowe kolarstwo górskie, choć mogliby tylko skupić się na kolejnych rekordach frekwencji rowerowych pikników rozgrywanych na przedmieściach kilku aglomeracji.

Całość nie doszłaby do skutku i nie przyjęła oficjalnej formy, gdyby nie koordynacja ze strony Kamila Dziedzica, przedstawiciela Komisji MTB oraz wsparcia ze strony prezesa PZKol, Wacława Skarula.

Wydaje się więc, że w tym momencie piłka jest po stronie zawodników. Kolarze elity mają w kalendarzu zestaw oficjalnych wyścigów, w których mogą brać udział nie obawiając o przepis “1.2.019” (o tzw. „imprezach zabronionych” niezgłoszonych do PZKol). Do tego do wygrania są nagrody godnej wysokości a trasy zaproponowanych przez Macieja Grabka, Czesława Langa i Cezarego Zamanę imprez nie pozostawiają wątpliwości, że konkurencja, w której będą rywalizować maratończycy to faktycznie MTB.

Dla amatorów: mastersów i tych, którzy decydują się na “legalizację” swojego kolarstwa, czyli posiadaczy licencji cyklosport, będzie to okazja do porównania swoich możliwości z elitą w oficjalnej konfrontacji.

Możecie powiedzieć, że to bez sensu, że przecież jest wystarczająco dużo imprez kolarskich otwartych dla wszystkich i Puchar Polski nie jest nikomu do niczego potrzebny, bo przecież najlepiej jest u Grabka/Langa/Gogola/Zamany a tak w ogóle, to prawdziwe mtb było tylko “u Golonki”.

Cóż, być może subiektywnie macie rację. Tyle tylko, że sport, zwłaszcza ten wyczynowy ma jednak to do siebie, że jest z natury rzeczy zinstytucjonalizowany. Jakieś 100-150 lat temu Brytyjczycy i Francuzi zaczęli spisywać reguły większości dyscyplin, organizować je w federacje, które przyznają tytuły, medale, punkty i prowadzą rankingi. W ten sposób można odróżnić wydarzenia ważne od mniej ważnych a sukcesy w nich osiągane obiektywnie rangować. Bez tego bylibyśmy wszyscy po prostu hobbystami, którzy poświęcają swoje życie a tak, ci, którzy deklarują swoje zaangażowanie przez zrzeszenie, w naszym przypadku, w Polskim Związku Kolarskim, stają się Kolarzami i uprawiają Kolarstwo a nie zwyczajnie jeżdżą na rowerze.

Bieżących informacji o Pucharze Polski w maratonie mtb szukajcie na facebookowym fanpagestronie PZKol, a także wkrótce na www wspólnej z Pucharem Polski XCO.

Zdjęcie okładkowe: materiały prasowe Lang Team, Maratomania.pl. 

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments