Piątkowe loverove, specjalnie dla Was:

1. Jak wchodzić w zakręty?

Czasem warto wrócić do podstaw, zwłaszcza, jeśli prezentuje je i tłumaczy Fabien Barel:

2. Ciężkie życie sędziego

Popatrzcie na ten sprint o wygraną na drugim etapie Tour de Romandie:

A teraz podejmijcie decyzję: czy kolarz w czerwonym stroju popełnił wykroczenie i należy go w wynikach przesunąć za kolarza w stroju granatowym?

Sędziowie zdecydowali, że tak. W związku z tym Ilnur Zakarin nie jest zwycięzcą górskiego etapu, pierwsze miejsce przyznano Nairo Quintanie. Jak widać przepychanki zdarzają się nie tylko podczas finiszu z dużej grupy na koniec dnia spędzonego w płaskim terenie.

3. Uważaj, co bierzesz

Wydawałoby się, że na najwyższym poziomie wyczynu takie błędy nie mogą się zdarzyć. Tymczasem wschodząca gwiazda brytyjskiego kolarstwa, Simon Yates przyjmował lek na astmę nie posiadając ważnego „TUE”, czyli zaświadczenia o wykluczeniu do celów terapeutycznych. Co ważne, zawodnik poinformował lekarza przeprowadzającego kontrolę w czasie wyścigu Paryż-Nicea, gdy pobrano próbkę, że lek przyjmuje. Drużyna Orica-Greenedge bierze na siebie odpowiedzialność za niedopełnienie formalności, ale smród będzie się ciągnął za samym kolarzem. To tak a propos ostatniego tekstu o motodopingu.

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments