Wrażenia mogą być różne, ale na rodzimej scenie MTB sporo się dzieje. Wydaje się, że po kilku sezonach regresu jest szansa, by ta dyscyplina wyszła z dołka. Prowadzonych jest wiele działań, uwaga skupia się głównie na szkoleniu młodzieży i kolejnej generacji zawodników. O szczegóły zapytałem przedstawicieli Komisji MTB przy Polskim Związku Kolarskim.

Na wstępie stwierdziliśmy, że najlepiej będzie powiedzieć, czym w ogóle Komisja jest, jak działa i jakie są jej kompetencje. Ponieważ Komisja jest ciałem kolegialnym, zaprezentowane odpowiedzi są zredagowanym i autoryzowanym połączeniem wypowiedzi członków Komisji.

Kiedy Komisja MTB przy Polskim Związku Kolarskim została powołana, dlaczego nie funkcjonowała wcześniej?

Komisja MTB formalnie funkcjonowała cały czas. Od listopada 2014, w nowym składzie, działamy aktywnie na rzecz rozwoju kolarstwa górskiego, uwzględniając obecne realia, animując Puchar Polski XCO, wdrażając nowe pomysły i dbając o większą obecność mtb w dyskusji nad polskim kolarstwem.

Jakie są najważniejsze cele działania Komisji?

Jednym z nadrzędnych celów działania Komisji MTB jest kierowanie konkretnych wniosków do Zarządu PZKol jako głosu środowiska MTB w Polsce, współpracując także z trenerem kadry narodowej MTB (Rafałem Hebiszem, przyp. mt). Komisja MTB koordynuje także Puchar Polski MTB (od 2015 roku cross-country, w 2016  roku być może również PP w maratonie MTB) oraz proponuje układ kalendarza imprez MTB w Polsce. Pracujemy również nad transparentnością działań związanych z kryteriami kwalifikacji oraz powołaniami do kadr i reprezentacji Polski czy wydatkowaniem środków na nie przeznaczonych.

Komisja MTB nie jest ciałem uchwałodawczym, nie zatwierdza nowych przepisów ani budżetu kadry MTB, a jedynie wnioskuje i sugeruje do PZKol rozwiązania jako głos środowiska MTB (dot. XCO i XCM) w Polsce.

Jakie są kompetencje komisji? Co może, czego nie może, na co ma wpływ?

Polski Związek Kolarski w notatce z dnia 30 stycznia 2015 roku na swojej stronie internetowej w jasny sposób przedstawił podstawowe kompetencje komisji sportowych działających przy Zarządzie PZKol. Przede wszystkim na początku należy zaznaczyć, że Komisja MTB, jak i inne komisje, to ciało doradcze dla Zarządu, czyli opiniuje wnioski przedstawiane przez PZKol (np. dotyczące składów kadr narodowych, regulaminów, kryteriów kwalifikacji do kadr). Komisja MTB nie jest ciałem uchwałodawczym, nie zatwierdza nowych przepisów ani budżetu kadry MTB, a jedynie wnioskuje i sugeruje do PZKol rozwiązania jako głos środowiska MTB (dotyczy XCO i XCM) w Polsce. Komisja MTB nie ma władzy wykonawczej, tę sprawuje Zarząd Związku. I tak np. jeśli spojrzymy na finansowanie kadr narodowych, to tak naprawdę Komisja MTB nie ma wpływu na to jak Zarząd podzieli pieniądze pomiędzy np. tor a MTB, a jedynie może proponować, na co pieniądze wewnątrz MTB powinny zostać wydane, by przysłużyć się rozwojowi tej konkurencji.

Kto wchodzi w skład Komisji? Jak został powołany, czy jest to organ zamknięty?

Obecnie Komisję MTB tworzy 7 osób, aktywnie działających, spotykających się na zawodach MTB XCO w sezonie oraz na Mistrzostwach Polski, a w międzyczasie pracujących za pośrednictwem narzędzi internetowych. Nie jest to organ zamknięty, każda osoba chętna do działania jest mile widziana. Organ został powołany z osób, które były obecne na konferencji trenerów w listopadzie 2014. Niestety środowisko MTB było reprezentowane przez niewielką grupę osób, co jednak nie przeszkadza w aktywnym działaniu komisji.

Skład Komisji MTB przedstawiony jest m.in na stronie http://pucharmtb.pl/komisja-mtb/

  1. Przemysław Gierczak (przewodniczący) – trener i opiekun klubu LKK LUKS Sławno
  2. Sebastian Żabiński (wiceprzewodniczący) – prezes, trener klubu Goodman Sokół Zator
  3. Arkadiusz Stokłosa (wiceprzewodniczący) – manager klubu KKW Superior Wałbrzych
  4. Kamil Dziedzic (sekretarz) – manager i trener klubu Mitutoyo DEMA KS AZS Wratislavia (d. Politechnika Wrocławska)
  5. Mirosław Bieniasz – opiekun klubu KCP Elzat Bieniasz Bike Team
  6. Błażej Maresz – prezes, trener Warszawskiego Klubu Kolarskiego
  7. Piotr Walerak – trener klubu KKW Superior Wałbrzych

Komisja MTB działa zgodnie z regulaminem prac komisji, który został zaakceptowany przez Zarząd PZKol. W tym regulaminie jest wzmianka m.in o tym, że należy posiadać ważną licencję (np. trenerską czy managera lub zawodnika) PZKol lub RZKol, by być członkiem komisji. Ważne jest także aktywne i regularne uczestnictwo w spotkaniach i posiedzeniach komisji, gdyż zgodnie z regulaminem po 2 takich nieobecnościach, kierowany jest wniosek do Zarządu PZKol o usunięcie takiej osoby z Komisji.

Jednym z ważniejszych zadań Komisji MTB jest animowanie Pucharu Polski XCO. W sezonie 2015 przeprowadzono osiem eliminacji, które spotkały się z pozytywnym odzewem zawodników i organizatorów. Sam byłem na dwóch (w Skomielnej Białej i Tuchowie) i wróciłem stamtąd z bardzo dobrymi wrażeniami.

Po co w ogóle Puchar Polski cross-country? Przez wiele lat takiego cyklu nie było, kolejne próby reaktywacji kończyły się niepowodzeniem. Dlaczego ten pomysł został odnowiony właśnie w tym roku?

Puchar Polski MTB XCO to bardzo ważny element szkolenia MTB w Polsce. Zawodnicy w naszym kraju, zwłaszcza w młodszych kategoriach wiekowych (junior młodszy, junior a nawet młodzik), muszą mieć możliwość rywalizowania na takich trasach, jakie są aktualnie na świecie czyli wymagających technicznie i kondycyjnie. Trudno oczekiwać, by polskie kluby z młodymi zawodnikami ciągle jeździły za granicę, by tam się móc ścigać. Przez wiele lat mieliśmy w Polsce zawody MTB na bardzo wysokim poziomie organizowane przez firmę Lang Team. Zawody te miały kategorię UCI i sprawiały, że Polacy nie musieli wyjeżdżać z kraju by zdobywać punkty, z czołówką europejską porównywali się u siebie, a wysoki poziom sportowy pozwalał na  ciągłe podnoszenie poprzeczki i dalsze szkolenie. Niestety, de facto od 2008 roku organizator wycofywał się z imprez XCO (w formule olimpijskiej) dla młodzieży i zawodowców na rzecz masowych maratonów adresowanych do amatorów (które nie są konkurencją olimpijską). W międzyczasie z rynku praktycznie zniknęli organizatorzy imprez MTB XCO, którzy posiadaliby odpowiednie zaplecze organizacyjne i finansowe. To spowodowało zastój w imprezach XCO w naszym kraju. Puchar Polski MTB jest potrzebny zarówno dla zawodników, klubów szkolących dzieci i młodzież w Polsce oraz dla organizatorów, którzy mogą budować swoje zaplecze i współpracować ze swoimi partnerami – samorządami oraz sponsorami z sektora prywatnego.

Jak oceniacie Puchar Polski XC 2015? Jako całość, ale też jakie były najlepsze momenty tej serii?

Puchar Polski MTB XCO 2015 był naprawdę udany. Czasu na realizację tego projektu nie było wiele, pierwsze pomysły padły dopiero pod koniec listopada na konferencji trenerów, kiedy to większość gmin miała już pozamykane budżety. Kalendarz imprez także już istniał. Należało wpasować się w istniejące ramy. Na początku obawialiśmy się, że jedynie 3-4 organizatorów włączy się do projektu pod nazwą Puchar Polski MTB 2015 a tymczasem mieliśmy aż 8 imprez XCO na naprawdę przyzwoitym poziomie, z nagrodami finansowymi, różnorodnymi trasami i zaangażowanymi organizatorami. Całość została bardzo pozytywnie odebrana przez środowisko MTB w Polsce, część drużyn i zawodników obdarzyła nas kredytem zaufania, za co serdecznie dziękujemy. Jeśli chodzi o wybór najlepszych momentów serii, to z pewnością ponadprzeciętna frekwencja na dwudniowych zawodach w Boguszowie-Gorcach gdzie w sobotę rozegrano wyścigi amatorów w niedzielę zawodników licencjonowanych.Udany był też finał PP w Głuchołazach, który nawiązywał do dawnych wyścigów serii Grand Prix.

Głównym i nadrzędnym celem istnienia pucharu jest szkolenie młodzieży w kolarstwie górskim, zapewnienie możliwości ścigania się i rywalizacji klubów miedzy sobą na trasach przystających do XCO w Europie i na świecie.


A jakie nadzieje wiążecie z PP XC 2016? Jaki jest cel istnienia Pucharu?

Liczymy na dalszy rozwój Pucharu, wspólną identyfikację wizualną, organizacyjną i sportową, co pozwoli na włączenie się do projektu nowych organizatorów oraz budowanie coraz lepszych zawodów. Głównym i nadrzędnym celem istnienia pucharu jest szkolenie młodzieży w kolarstwie górskim, zapewnienie możliwości ścigania się i rywalizacji klubów miedzy sobą na trasach przystających do XCO w Europie i na świecie. Puchar Polski MTB ma także popularyzować dyscyplinę jaką jest kolarstwo górskie w formule olimpijskiej oraz zapewnić rozrywkę sportową kibicom kolarstwa. Kolejnym elementem istnienia Pucharu Polski MTB XC jest budowanie bazy wiedzy organizatorów tych imprez, tak w przyszłości mogli oni organizować imprezy wyższej rangi np. kat międzynarodowej UCI czy imprez rangi Mistrzowskiej.

Jaka jest rola Komisji w organizacji i animowaniu PP?

Komisja MTB po udanym organizacyjnie Pucharze Polski MTB XCO w 2015 dostała zielone światło od Prezesa i Zarządu PZKol do koordynowania całej imprezy. W 2015 w roli koordynatora sprawdził się członek komisji Kamil Dziedzic i najprawdopodobniej dalej będzie on angażował się w Puchar. Komisja MTB dogrywa kalendarz zawodów, konsultując go z trenerem kadry narodowej oraz uwzględniając kalendarz UCI. Tworzy wymagania do przyznania zawodom rangi Pucharu Polski, redaguje regulaminy, prowadzi klasyfikację drużynową, zajmuje się stroną internetową pucharu (www.pucharmtb.pl) oraz stroną na Facebooku (www.facebook.com/pucharpolskixcmtb/). Komisja MTB otrzymała także możliwość przeprowadzenia konkursu na organizatorów PP w 2016 roku, przez co jej rola w organizacji i animowaniu PP wzrosła. Zależy nam także na transparentności, tak by rangę PP otrzymywały najlepsze imprezy XC w Polsce.

Co organizatorzy imprez mają z faktu, że ich zawody zostaną włączone do PP?

Organizatorzy mający imprezę rangi Pucharu Polski mogą być niemal pewni wysokiej frekwencji zawodników licencjonowanych na tych zawodach. Ponadto zyskują prestiż i możliwość ubiegania się o dodatkowe środki np. w gminie czy od sponsorów prywatnych. Z takich “twardych” rzeczy: PZKol oferuje miejsce na swojej stronie internetowej dla tych organizatorów – zapewniona jest zapowiedź zawodów (regulamin) oraz notatka z wynikami.

W 2015 roku koordynator Pucharu Polski MTB postarał się o patronat medialny w ogólnopolskim portalu BikeWorld.pl oraz s24.pl – organizator ma możliwość publikowania tam informacji i dotarcia do większego grona zawodników, zwłaszcza amatorów, dla których także organizowane są zawody dodatkowe. Z kilku wybranych edycji PP gwarantowana była relacja tekstowa w portalu BikeWorld.pl oraz video wywiady z zawodnikami (organizator jeśli przygotował odpowiednią ściankę sponsorską miał możliwość dodatkowej ekspozycji swoich partnerów). Organizatorzy zyskują także dostęp do strony PP na facebooku (ponad 1200 ‘Likeów’ oraz jeszcze większy zasięg), gdzie mogą publikować bieżące informacje a także do strony internetowej wszystkich edycji – www.pucharmtb.pl. Zyskują także pomoc merytoryczną w promocji imprezy, szeroko pojętemu PR oraz właściwej prezentacji graficznej. Tworzone są dedykowane notki prasowe z zapowiedziami zawodów jak i ich podsumowaniem.

Wszystko wygląda fajnie, ale w takim razie jak wytłumaczycie takie wpadki jak np. bardzo krótki czas między ogłoszeniem konkursu na organizatorów PP 2016 a terminem jego rozstrzygnięcia. W międzyczasie też publikowany jest kalendarz na stronie PZKol, w którym w zasadzie w weekendy Pucharowe wpisane już są konkretne imprezy (jeszcze bez rangi PP). Przy całej Waszej dobrej woli i pracy takie działania nie prezentują się zbyt dobrze.

Pismo w sprawie PP MTB XCO 2016 oraz proponowane terminy imprez wysłaliśmy do PZKol już w połowie października z prośbą o jak najszybszą publikację. Niestety, ze względu na opieszałość PZKol oraz problemy z ustaleniem odpowiednich kompetencji poszczególnych osób, publikacja tego znacznie się opóźniła. Ponadto Komisja jest w stałym kontakcie z potencjalnymi organizatorami imprez PP, oczywiście nie zamykając się na nowe podmioty chętne do współpracy.

Mówiliśmy o organizatorach, a co ze startów w PP będą mieli zawodnicy?

Przede wszystkim zawodnicy będą mieli możliwość startu na trasach, których trudność zbliżona jest do tras za granicą i znajdujących się w kalendarzu międzynarodowym UCI. Kolarze kategorii młodzieżowych często walczą także o dobre miejsca w PP, ponieważ przynosi to dla nich wymierne korzyści finansowe np. w postaci stypendiów, które przydzielają gminy. Zawodnik jest także pewny sprawnej organizacji imprezy, dobrego zabezpieczenia trasy, przestrzegania ustalonego harmonogramu startów oraz otrzymaniu nagród finansowych określonych w regulaminie imprezy.

Jak chcecie pracować nad prestiżem PP? Co zrobić, aby frekwencja nie była tak mizerna jak w tym roku? (statystyki znajdują się tutaj: http://zwij.pl/puchar-polski-xco-w-statystykach/)

Frekwencja zawodników licencjonowanych wynika z problemów szkoleniowych w polskim MTB. O ile jeszcze zawodników i zawodniczek w kategoriach junior młodszy czy junior, a więc 15-18 lat ściga się całkiem dużo, to później ciężko zatrzymać zawodników z kategorii orlik, nie mówiąc już o elicie. Narodowy Program Rozwoju Kolarstwa dopiero ruszył, a na efekty w postaci przypływu najmłodszych zawodników startujących w PP jeszcze musimy poczekać co najmniej 2-3 lata. Prestiż Pucharu Polski MTB to proces ciągły, budowanie marki trwa latami, a 2015 rok to dopiero tak naprawdę  pierwszy krok. Zależy nam na spójnym wyglądzie Pucharu, by był on atrakcyjny dla potencjalnych partnerów medialnych jak telewizja, radio czy duże portale internetowe, ale także dla sponsorów. Stopniowo zwiększamy wymagania wobec organizatorów, pula nagród finansowych rośnie wraz z możliwościami gmin oraz partycypujących urzędów. W planie długoletnim chcemy, by w 2017 roku wszystkie imprezy posiadały rangę UCI co najmniej kat. 3, co ma zagwarantować odpowiedni prestiż imprezy, przyjazd także zawodników z zagranicy, którzy zwiększą frekwencję. Większy prestiż Pucharu Polski MTB powinien także pozytywnie przełożyć się na możliwości pozyskiwania sponsorów (do których dotrze informacja o tej dyscyplinie sportu) przez kluby kolarskie w Polsce, dzięki czemu w imprezach rozsianych po całym kraju będzie mogło startować więcej klubów mających lepsze możliwości finansowe.

MTB to nie tylko XCO. Co z maratonami? Co z konkurencjami grawitacyjnymi? Jak wyglądają kompetencje i plany Komisji związane z nieolimpijskimi odmianami MTB? To właśnie tam a nie w XCO są tysiące a nie dziesiątki uczestników – potencjalnych członków PZKol, nabywców licencji, płatników składek, sponsorów, aktywistów itd?

Konkurencjami grawitacyjnymi jak DH, 4X, Enduro i BMX zajmuje się osobna Komisja ds. kolarstwa zjazdowego w PZKol (www.dh4x.pl). Oczywiście Komisja MTB współpracuje z tą Komisją, jednak nieolimpijskie dyscypliny są zdane praktycznie tylko na siebie, gdyż nie zyskają finansowania z budżetu centralnego. Co prawda pewne nadzieje można wiązać z BMX Supercross, dyscypliną olimpijską, jednak ograniczona liczba torów w Polsce do BMX Racing (aktualnie mamy 1 tor w Nowej Soli) nie sprzyja popularyzacji tej dyscypliny.

Maratony MTB to imprezy masowe, głównie nastawione na amatorów oraz komercyjnych organizatorów imprez. Co prawda są zawodnicy specjalizujący się w tej konkurencji, grupy zawodowe startujące w tych imprezach, jednak aktualnie w Komisji MTB znajdują się osoby skupione głównie na XCO. Z chęcią zaprosilibyśmy do współpracy osoby, które chciałyby zająć się tematem maratonów MTB w Polsce czy np. rozwojem Pucharu Polski w maratonie MTB. Zdajemy sobie sprawę, że dzięki tej masowości MTB trafia do licznego grona odbiorców, jednak na tą chwilę nie ma konkretnych pomysłów na to, jak zagospodarować te rzesze uczestników maratonów MTB.

Komisja MTB jest organem doradczym dla Zarządu PZKol, ale pracują w niej ludzie żywo zaangażowani w pracę z zawodnikami, głównie młodszych kategorii. Trudno więc było nie zapytać o perspektywy związane ze szkoleniem i długoterminowymi planami. Odpowiedzi na pytania udzielił także trener kadry narodowej, czyli Rafał Hebisz.

Dziś widoczna jest różnica pomiędzy najlepszymi juniorami a elitą. To jednak nie musi oznaczać, że obecni zawodnicy nie rozwiną się dynamicznie w najbliższym czasie.

Czy (jeśli tak, to kogo) wśród obecnych zawodników możecie wskazać kogoś, kto nawiąże do międzynarodowych wyników Marka Galińskiego i Mai Włoszczowskiej?

Komisja MTB: To może być dobre pytanie do trenera kadry narodowej MTB p. Rafała Hebisza. Prawdą jest, że na tą chwilę do kolarstwa górskiego nie trafiają tak wybitne młode organizmy jak jeszcze kilka lat temu, z których mógłby wyrosnąć talent na miarę Mai Włoszczowskiej. Ważne jest, by stworzyć takie warunki młodym ludziom, by chcieli trenować kolarstwo górskie. Mimo wszystko, widać wśród młodzieży startującej m.in. w Pucharze Polski zaangażowanie, dobre wyniki sportowe i chęć ciągłego doskonalenia.

Rafał Hebisz: Bardzo trudno dziś powiedzieć, że któryś z obecnie szkolonych zawodników osiągnie wyniki na poziomie światowym. Trzeba pamiętać, że zawodnicy tacy jak Maja Włoszczowska, Marek Galiński, Ola Dawidowicz czy Marek Konwa potrafili już w wieku juniorskim osiągać wyniki na poziomie krajowej elity. Następnie Polski Związek Kolarski lub oni sami dbali o odpowiednie zaplecze finansowe dla rozwoju sportowego. Dziś widoczna jest różnica pomiędzy najlepszymi juniorami a elitą. To jednak nie musi oznaczać, że obecni zawodnicy nie rozwiną się dynamicznie w najbliższym czasie. Obecne MTB bardzo się zmieniło w ostatnich latach. Dla osiągnięcia dobrych rezultatów nie wystarczy już tylko sama wydolność, ważna jest też sprawność. To zwiększa różnicę pomiędzy młodymi, a doświadczonymi. Na pewno jednak brakuje wsparcia finansowego, które dla MTB jest wielokrotnie niższe, niż przed 2012r.

Jak wygląda szkolenie i finansowanie kolarstwa górskiego w Polsce? Jaką część środków z Ministerstwa Sportu i Turystyki (MSiT) w ramach Narodowego Programu Rozwoju Kolarstwa dostaje XCO? Jak te środki są dzielone: elita, młodzieżowcy, juniorzy?

Komisja MTB: Tu właściwym adresatem jest dyrektor sportowy PZKol p. Andrzej Piątek oraz Prezes p. Wacaław Skarul. Z tego co wiemy, to w ramach Narodowego Programu Rozwoju Kolarstwa nie ma stricte wydzielonych środków na XCO. Projekt ten jest skierowany ogólnie do szkolenia dzieci z klas podstawowych IV-VI w szkółkach kolarskich, a cały budżet to (prawdopodobnie) 1,5 mln złotych.

Finansowanie kolarstwa górskiego w Polsce z budżetu centralnego (a więc z MSiT za pośrednictwem PZKol) jest na bardzo niskim poziomie. Oczywiście pełne finansowanie na odpowiednim poziomie ma Maja Włoszczowska, która przygotowuje się do IO i jest typowana do zdobycia medalu na Igrzyskach w Rio – są to środki rzędu 500 tys. zł/rok. W 2015 roku nowo utworzona Kadra Juniorów MTB dysponowała budżetem ok. 70 tys. zł. W poprzednich latach nie funkcjonowała Kadra Juniorów MTB czy młodzieżowa.

Rafał Hebisz: Cała Kadra MTB posiadała budżet ok. 600tys. PLN, to jest wielokrotnie mniej niż do 2012r. Dlatego w ubiegłym roku prawdziwym szkoleniem była objęta tylko Maja Włoszczowska w ramach jej indywidualnego programu. Pozostałe grupy otrzymały tylko namiastkę szkolenia ze względu na skromne środki finansowe. Dość dobrze działała Kadra juniorów dzięki wsparciu w sprzęt otrzymanemu od firmy Kellys oraz programowi badań wydolnościowych realizowanemu przez Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

Czym są kadry wojewódzkie? Czy projekt ten zostanie tylko w Małopolsce czy zostanie rozszerzony na inne regiony? Kto może się tam dostać, jakie dostaje wsparcie?

Komisja MTB: Dobrze byłoby to pytanie skierować do poszczególnych Regionalnych Związków Kolarskich (Okręgowych). Swego rodzaju prekursorem w działaniach jest tutaj Małopolska, jednak taki projekt działa też w województwie łódzkim i mazowieckim. Kolejne województwa przygotowują się do wydzielenia szkolenia w kadrach i pozwolenie MTB na własny tok przygotowań – np. w Dolnośląskim trwają próby wprowadzenia takiego projektu. PZKol na tą chwilę nie ma odgórnych zaleceń co do tworzenia kadr wojewódzkich MTB. Warunki kto może znajdować się w kadrze i jakiego rodzaju otrzymuje wsparcie określają okręgowe związki. Najczęściej decydują o tym wysokie wyniki sportowe na arenie krajowej, głównie w imprezach rangi Mistrzostw Polski. Wsparcie jest uzależnione od finansów okręgów, które są niestety na dosyć niskim poziomie. Przeważnie pozwalają na zapewnienie grupie kilku osób przeprowadzenie zgrupowania-konsultacji przed docelową imprezą sezonu.

Jak duża odpowiedzialność spoczywa na barkach Mai Włoszczowskiej? Czy macie już plany na rzeczywistość po Igrzyskach w Rio w dwóch wariantach: z medalem i bez?

Komisja MTB: Faktycznie Maja Włoszczowska jest twarzą polskiego MTB. To duża odpowiedzialność. Niezależnie od wyników na IO dobrze gdyby ta zawodniczka nadal angażowała się w promocję XCO, zachęcając tym samym dzieci i młodzież do trenowania kolarstwa górskiego. Oczywiście chcemy medalu z Rio, bardzo na to liczymy, jednak i w tym pesymistycznym wariancie MTB się nie kończy, myślami należy się skupić na szkoleniu młodzieży, która będzie w stanie walczyć na kolejnych igrzyskach o medale.

Rafał Hebisz: Po Igrzyskach Olimpijskich największy wpływ na losy MTB w Polsce będą miały wybory Zarządu i Prezesa Zarządu w Polskim Związku Kolarskim. To Zarząd zdecyduje o wdrażaniu planów i strategii na kolejne 4 lata.

Walka rzutem na taśmę o punkty UCI wiosną 2016, nawet przy ewentualnym sukcesie z pewnością wpłynie na formę zawodników. Jak przed kolejnymi Igrzyskami chcecie uniknąć sytuacji, gdy na 10 miesięcy przed IO reprezentanci nie będą mieli pewnych kwalifikacji?

Komisja MTB: Podobnie jak w innych przypadkach dotyczących finansów, to dobre pytanie do dyrektora sportowego PZKol jak i do Prezesa czy całego Zarządu PZKol.

Wszystko rozbija się o finansowanie MTB. Nie ma wyników, nie ma medali z imprez rangi mistrzowskiej (ME, MŚ, IO), nie ma pieniędzy z MSiT. PZKol nie posiada na tą chwilę innych źródeł finansowania oraz nie próbuje zmienić myślenia w MSiT, do którego muszą podporządkować się także inne polskie związki sportowe. Koło się zamyka. Jeśli nie ma pieniędzy na szkolenie młodzieży, która mogłaby dorównać do wyników sportowych swoich rówieśników zza granicy, a później rywalizować z nimi w starszych kategoriach wiekowych, to ciężko o te wyniki sportowe. Tu komisja ważną rolę widzi w rozwoju Pucharu Polski MTB, który docelowo ma składać się z imprez kategorii UCI przez co Polacy będą zdobywać punkty u siebie. Wystarczy popatrzeć na Czechów – dzięki 5 imprezom rangi UCI C1 nie muszą szukać wielu zawodów za granicą, ścigają się u siebie i kwalifikacje na IO mają zapewnione.

Rafał Hebisz: Pierwsze wyścigi o punkty do rankingu UCI odbędą się w połowie lutego. Wyścigi olimpijskie zaplanowano na 20-21 sierpnia. Wobec tego układ sezonu w niczym nie różni się od poprzednich lat. Zawsze pierwsze starty Kadry MTB zaczynały się od początku marca, a zwieńczeniem były Mistrzostwa Świata we wrześniu. Jedyna różnica polega na tym, że cały cykl zostanie przesunięty o dwa tygodnie. Trudnością może być rozłożenie startów na zawodników w kategorii elity mężczyzn. W kadrze jest tylko Marek Konwa i na wybór jego startów można mieć realny wpływ. Bartłomiej Wawak reprezentuje barwy grupy Kross Racing Team i grupa nie zgadza się na starty w barwach narodowych. Dlatego trudno będzie o ustalenie dobrej strategii.

Mam nadzieję, że ten wywiad choć trochę pozwoli Wam zrozumieć niuanse i mechanizmy, wedle których funkcjonuje zarządzanie kolarstwem górskim w naszym kraju. Wychodzenie z kryzysu nigdy nie jest proste, mam jednak wrażenie, że podejmowane działania mają sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę długoterminową perspektywę. Wiadomo, że wszyscy chcielibyśmy sukcesów już teraz, ale kolarstwo ma to do siebie, że na dobre wyniki trzeba pracować latami. Jeśli jednak zawodnicy będą mieli, zgodnie z przedstawionymi tu planami, szansę na rozwój, kto wie, jak sprawy się potoczą.

Fot. okładkowe: Materiały Prasowe Mistrzostw Świata 2015 w Vallnord

Skomentuj

Komentarze

Powered by Facebook Comments